W pierwszej połowie nie padły bramki. W 20. minucie Stuart Armstrong dośrodkował na głowę Ryana Christie, ale piłka przeleciała obok słupka. Po chwili Anatolij Trubin obronił strzał Armstronga z krawędzi pola karnego. W 45. minucie szarżujący Che Adams został staranowany przez Wałerija Bondara, który został ukarany żółtą kartką.
W drugiej połowie przewaga Szkotów była wyraźniejsza. Kieran Tierney wbiegł w pole karne i podał do Armstronga, który strzelił wprost w bramkarza. Następnie szkocki skrzydłowy przeniósł piłkę nad bramką. Po kilku minutach Adams trafił w poprzeczkę, a jego następny strzał obronił Trubin.
W 69. minucie McGinn pokonał bramkarza strzałem po ziemi. Prowadzenie Szkotów podwyższył Dykes, który dwa razy skutecznie główkował po dośrodkowaniach Ryana Frasera z rzutów rożnych.
Mecz Szkocji z Ukrainą w Lidze Narodów pierwotnie miał odbyć się w czerwcu, ale wówczas drużyny te mierzyły się ze sobą w barażach o awans na mistrzostwa świata. Ukraińcy wygrali wtedy ze Szkocją 3:1, ale nie pojadą na mundial, gdyż w decydującym meczu przegrali z Walią 0:1.
Większość meczów barażowych o awans na mistrzostwa świata rozegrano w marcu, ale reprezentacja Ukrainy nie wzięła w nich udziału z powodu rosyjskiej inwazji, która rozpoczęła się 24 lutego.
Ukraina zmierzy się ponownie ze Szkocją w najbliższy wtorek (27 września). Mecz ten odbędzie się na stadionie Cracovii w Krakowie. Ze względu na wojnę z Rosją reprezentacja Ukrainy spotkania w roli gospodarza rozgrywa w Polsce. W czerwcu Ukraińcy zmierzyli się z Irlandią i Armenią na stadionie ŁKS-u w Łodzi.
Po czterech kolejkach Szkocja prowadzi w grupie 1 dywizji B z dorobkiem 9 punktów. Drugie miejsce zajmuje Ukraina (6 pkt), trzecia jest Irlandia (4 pkt), a tabelę zamyka Armenia (3 pkt).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
