Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski senną zmorą Czechów. "Jak go powstrzymać?"

24 marca 2023, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Stadion, na którym o godz. 20.45 rozpocznie się mecz Czechy - Polska w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy, będzie pełny. Biletów od dawna nie ma, a organizatorzy ostrzegają przed oszustami. W gazetach przewija się nazwisko Roberta Lewandowskiego i pytanie: "jak go powstrzymać?".

Dziennik "Mlada Fronta Dnes" przypomina gesty, jakie wykonuje polski napastnik po trafieniach do bramki przeciwnika.

Lewandowski kluczem do sukcesu Polaków

Takie świętowanie goli jest senną zmorą – napisano i podkreślono, że w jego przypadku nie ma znaczenia, że zbliża się do 35. roku życia.

Jeżeli naszej reprezentacji na starcie kwalifikacji Euro 2024 grozi jakieś niebezpieczeństwo, to właśnie z jego strony, a jeżeli Czesi chcą myśleć o punktach w meczu z Polską, to warunkiem jest powstrzymanie gracza Barcelony.

Także wysokonakładowy "Blesk" przynosi fotografię Lewandowskiego z numerem 9 na koszulce, opatrzoną tytułem: "Uwaga! To jest ten numer".

Gazeta przestrzega przed strzałami Polaka na czeską bramkę, ale zauważa, że ostatnio "nie wychodzą mu one tak dobrze, jak zwykle".

Polska faworytem grupy

Cytowany przez dziennikarzy trener czeskiej kadry Jaroslav Silhavy podkreśla jednak, że polski zespół ma więcej świetnych graczy. Dlatego to Polska jest słusznie największym faworytem grupy – przypomina się wypowiedź czeskiego selekcjonera z czwartkowej konferencji prasowej.

Polska piłkarska krew płynie w pięciu najlepszych ligach Europy. Porównanie reprezentacji na starcie kwalifikacji przemawia na korzyść 16:6 - napisał "Blesk", który też przypomniał tzw. aferę premiową w polskiej kadrze i fakt, że niektórzy piłkarze mieli z tego powodu ze sobą nie rozmawiać.

Trener czeskiej reprezentacji dziennikowi "Lidove Noviny" powiedział, że przed meczem jest optymistą. Wierzę, że przewaga jest po naszej stronie. Jestem Czechem, znam dobrze chłopaków, a Polacy ze swoim trenerem dopiero się zgrywają – przyznał Silhavy.

Santos da sygnał do ataku

Na postać nowego szkoleniowca biało-czerwonych zwrócił uwagę także dziennik "MFD", który napisał: Cała Polska oczekuje ofensywnego widowiska, ale jest pytanie, czy to właśnie Fernando Santos, namiętny palacz i inżynier, będzie tym, który głośno krzyknie: Do ataku! - podsumowała gazeta.

Początek spotkania zaplanowano na godz. 20.45. Czeski Związek Piłki Nożnej (FACzR) w oficjalnym oświadczeniu przekazał, że wszystkie bilety zostały wyprzedane i zdecydowanie przestrzegł przed kupowaniem wejściówek z niepewnego źródła. Tym, którzy nie mieli szczęścia i nie zasiądą na trybunach, pozostaje jedna ze Stref Kibica lub telewizyjna transmisja w jednej z licznych czeskich gospód. Chyba, że akurat większość gości będzie wolała mecze play off w lidze hokejowej...

Z Pragi - Piotr Górecki 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj