Polska starania o organizację ME kobiet rozpoczęła w 2021 roku, jeszcze za kadencji poprzedniego prezesa PZPN, a dziś jednego z sześciu wiceprezydentów UEFA Zbigniewa Bońka, a kontynuowała je, gdy stery federacji przejął Cezary Kulesza.
Jednym z ostatnich elementów promocji kandydatury i futbolu kobiecego w Polsce było wyjście piłkarzy na rozgrzewkę przed poniedziałkowym meczem eliminacji Euro 2024 z Albanią w koszulkach z nazwiskami koleżanek z kadry biało-czerwonych.
Oprócz nazwisk zawodniczek na koszulkach pojawiło się hasło #CzasNaNas, związane z kandydaturą Polski do organizacji kobiecych ME w 2025 roku.
Polki jeszcze nigdy nie brały udziału w ME czy MŚ.
Ostatni turniej finałowy ME odbył się w 2022 roku - był opóźniony o rok z powodu pandemii COVID-19 - w Anglii i zakończył zwycięstwem ekipy gospodarzy. W lecie tego roku (20 lipca - 20 sierpnia) w Australii i Nowej Zelandii rozegrany zostanie z kolei mundial.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
