Dziennik Gazeta Prawana logo

Smuda: Oni nie byli od nas lepsi

28 lutego 2009, 01:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Trener Pasquale Marino mówił przed spotkaniem, że my jesteśmy zespołem grającym siłowo, a jego piłkarze preferują futbol techniczny. A dzięki czemu wygrali? Właśnie dzięki sile, w drugiej połowie wdeptali nas właściwie w ziemię" - mówi DZIENNIKOWI trener Lecha Poznań Franciszek Smuda.

Franciszek Smuda: Nie było lepsze, bez dwóch zdań. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. I nie chcę być uznany za bufona, który przegrał, a podskakuje. Trener Pasquale Marino mówił przed spotkaniem, że my jesteśmy zespołem grającym siłowo, a jego piłkarze preferują futbol techniczny. A dzięki czemu wygrali? Właśnie dzięki sile, w drugiej połowie wdeptali nas właściwie w ziemię.

>>>Właśnie tak Lech pożegnał Puchar UEFA

Głównie dlatego. Przekonałem się o tym, że w europejskich pucharach trzeba mieć w zespole gangsterów. Takich piłkarzy, którzy wychodzą na boisko i walczą na śmierć i życie. W pucharach nikt nie przeprasza, tylko robi na boisku swoje. Ja mam w zespole ambitnych chłopaków, ale wciąż jeszcze nabierają doświadczenia.

Oczywiście, to zaprocentuje w przyszłości. Weźmy takiego Roberta Lewandowskiego. On jeszcze w połowie ubiegłego roku biegał po boiskach drugoligowych, obycia międzynarodowego nie miał żadnego. A teraz nagle wychodzi na spotkanie o awans do grona szesnastu najlepszych ekip Pucharu UEFA. Nic - ani ekstraklasa, ani Puchar Polski - nie dałoby mu więcej w ostatnim półroczu. Niektórym moim graczom brakuje tego ogrania i wychodzą na boisko nieco przestraszeni. Przykład najlepszy to Marcin Kikut.

>>>Smuda: Włosi strzelili bramkę ręką

Zgadzam się całkowicie. Na Stadio Friuli byli jednak szefowie klubu i mam nadzieję, że wyciągną odpowiednie wnioski. Bez szerokiej kadry nie da się grać w europejskich pucharach. I nie chodzi tylko o ilość, ale przede wszystkim jakość. Nas chyba jednak nie stać na taką kadrę jak ma choćby Udinese.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj