Dziennik Gazeta Prawana logo

"Arka to moja życiowa porażka"

11 kwietnia 2009, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czesław Michniewicz na pewno nie poprowadzi już Arki Gdynia. W piątek spotkał się z prezesem klubu Krzysztofem Sampałowskim i złożył dymisję. Rozpatrzenie jej to już tylko formalność. "To moja życiowa porażka" - nie ukrywa "polski Mourinho".

To, że odchodzi, zapowiedział w szatni piłkarzom po meczu z ŁKS.

"Wiele razy zastrzegałem, że nie chcę prowadzić klubu z mojego miasta, ale w końcu dałem się skusić. Jak widać, to był błąd. Wiosną nie gramy tak, jak chciałem, biorę za to odpowiedzialność. Może przyjdzie kto inny i zdoła dać tej drużynie coś nowego. Najważniejsze, aby Arka się utrzymała" - powiedział Michniewicz serwisowi Weszlo.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj