Czterokrotni mistrzowie świata nie wygrali meczu od marca, gdy pokonali Peru 2:0. Potem przyszła seria nieudanych spotkań: porażka z Belgią 2:3, remis z Ukrainą 3:3 oraz przegrane z Polską 0:1 i z Kolumbią 0:2.
W sobotę Niemcy rozegrali jeszcze słabszy mecz, ulegając Japonii 1:4. Dwie ostatnie bramki zdobyli zawodnicy niemieckich klubów - Takuma Asano z VfL Bochum i Ao Tanaka z Fortuny Duesseldorf.
Katastrofa zamiast nowego początku - napisała agencja DPA.
Gospodarzom nie udał się rewanż za porażkę z Japończykami 1:2 podczas ubiegłorocznego mundialu w Katarze. Niemcy zakończyli wtedy turniej na fazie grupowej.
Niemcy - Japonia 1:4 (1:2)
Bramki: dla Niemiec - Leroy Sane (19); dla Japonii - Junya Ito (11), Ayase Ueda (22), Takuma Asano (90), Ao Tanaka (90+2)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.