Trwa wojna o media publiczne. Politycy Prawa i Sprawiedliwości robią wszystko, by utrudnić nowej władzy ich przejęcie, zarzucając jej, że chce to zrobić niezgodnie z prawem. W budynku Polskiej Agencji Prasowej dyżur w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia pełnił Ryszard Czarnecki. Z tego powodu europoseł PiS został wyśmiany przez Zbigniewa Bońka.
Politycy byłego już obozu władzy od kilku dni pełnią warty w budynkach telewizji publicznej i PAP. Na miejscu pilnują, by nie przedostały się do nich osoby związane z nowym rządem.
Boniek wbił szpilkę Czarneckiemu w internecie
W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia swój dyżur w siedzibie PAP miał Czarnecki. Polityk o wywiązaniu się z powierzonego mu zadania poinformował za pomocą mediów społecznościowych.
Warszawa widziana z ostatniego piętra budynku PAP przy ul. Brackiej. Właśnie rozpocząłem 8-godzinny "dyżur poselski". Potrwa do 6 rano - napisał Czarnecki.
Wpis polityka PiS wyśmiał był prezes PZPN. Rysiu na warcie, to są jaja. PS. Jeździsz jeszcze na rowerze? Podobno Marcin Najman Ciebie szuka - napisał Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|