Do tragedii doszło podczas meczu piłki nożnej rozgrywanego w Indonezji. Jednego z zawodników w trakcie spotkania trafił piorun. 30-latek trafił do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować.
Do tragicznego zdarzenia doszło podczas meczu towarzyskiego pomiędzy FC Bandung a FBI Subang.
Piłkarze gości rozgrywali akcję na własnej połowie, kiedy nagle jednego z nich raził piorun. Mężczyzna od razu padła na murawę.
Według doniesień serwisu PRFM News, po zdarzeniu piłkarz wciąż oddychał. Na pomoc od razu ruszyli mu koledzy z drużyny.
Zawodnik z Subang został przetransportowany do szpitala. Niestety lekarzom nie udało się uratować jego życia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|