Dziennik Gazeta Prawana logo

Szok po Słowenii: Koszmar, koniec, dno!

10 września 2009, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Takiej kompromitacji dawno nie było. Polscy piłkarze w fatalnym stylu przegrali ze Słowenią 0:3. Po meczu w Mariborze Grzegorz Lato przed kamerami zwolnił Leo Beehakkera. "Koniec Leo, koszmar, dno, pogrom, upokorzenie" - takie tytuły pomeczowe można znaleźć w dzisiejszej prasie.




Leo Beenhakker nie będzie już prowadził reprezentacji Polski! Taką decyzję podjął wczoraj prezes PZPN Grzegorz Lato. POlacy przegrali ze Słowenią 0:3 po fatalnej grze i w tabeli grupy III wyprzedzają jedynie amatorów z San Marino! W kolejnych dwóch spotkaniach drużynę narodową poprowadzi trener tymczasowy. Prawdopodobnie zostanie nim Stefan Majewski.




Najsłabszy obok San Marino zespół grupy trzeciej, czyli Polska, pożegnała się w Mariborze z marzeniami o grze w finałach mistrzostw świata. Odejdzie Leo Beenhakker, odejdzie większość graczy, czekają nas blisko trzy lata meczów towarzyskich.




Nasi snuli się po boisku jak stado bezbronnych baranów. No, ale co się dziwić, skoro tuż po kompromitacji z Irlandią Płn. urządzili popijawę. Dziś pewnie też popiją. Swoje i tak zarobią w klubach, a przykry obowiązek grania dla Polski wreszcie się dla nich skończył. Wieczorem ze stanowiskiem trenera pożegnał się Leo Beenhakker...




Żyliśmy złudzeniami, że narodowa drużyna Polski wreszcie zagra z wiarą, z zębem i z polotem. Wierzyliśmy, że Leo Beenhakker zmotywuje naszych profesjonalistów i wyzwoli w nich sportową złość. Tymczasem na boisko weszło 11 przegranych facetów biegających bez celu. Skończyło się tragicznie 0:3. Potrzebujemy nowego trenera, który zbuduje zespół na Euro 2012.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj