Leo Beenhakker nie będzie już prowadził reprezentacji Polski! Taką decyzję podjął wczoraj prezes PZPN Grzegorz Lato. POlacy przegrali ze Słowenią 0:3 po fatalnej grze i w tabeli grupy III
wyprzedzają jedynie amatorów z San Marino! W kolejnych dwóch spotkaniach drużynę narodową poprowadzi trener tymczasowy. Prawdopodobnie zostanie nim Stefan Majewski.
Najsłabszy obok San Marino zespół grupy trzeciej, czyli Polska, pożegnała się w Mariborze z marzeniami o grze w finałach mistrzostw świata. Odejdzie Leo Beenhakker, odejdzie większość
graczy, czekają nas blisko trzy lata meczów towarzyskich.
Nasi snuli się po boisku jak stado bezbronnych baranów. No, ale co się dziwić, skoro tuż po kompromitacji z Irlandią Płn. urządzili popijawę. Dziś pewnie też popiją. Swoje i tak zarobią
w klubach, a przykry obowiązek grania dla Polski wreszcie się dla nich skończył. Wieczorem ze stanowiskiem trenera pożegnał się Leo Beenhakker...
Żyliśmy złudzeniami, że narodowa drużyna Polski wreszcie zagra z wiarą, z zębem i z polotem. Wierzyliśmy, że Leo Beenhakker zmotywuje naszych profesjonalistów i wyzwoli w nich sportową
złość. Tymczasem na boisko weszło 11 przegranych facetów biegających bez celu. Skończyło się tragicznie 0:3. Potrzebujemy nowego trenera, który zbuduje zespół na Euro 2012.