Franciszek Smuda, który jest jednym z głównych kandydatów do objęcia funkcji trenera piłkarskiej reprezentacji Polski po zdymisjonowanym Leo Beenhakkerze, studzi emocje związane z jego osobą. Twierdzi, że już od dawna - bezskutecznie - czeka na propozycję pracy z drużyną narodową.
"Nie napalam się. " - podkreślił w rozmowie z aktualny szkoleniowiec KGHM Zagłębia Lubin.
Smuda nie chciał komentować środowego, przegranego przez Polaków 0:3 spotkania ze Słowenią. Wszystko zależy jednak od władz Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ich decyzja będzie na pewno dobra" - powiedział trener.
Szkoleniowiec dodał, że w sprawie ewnetualnego prowadzenia reprezentacji nikt z władz PZPN jeszcze się z nim nie kontaktował. "Obecnie jestem trenerem Zagłębia, " - zaznaczył.
W opinii Smudy czasu do rozpoczęcia mistrzostw Europy w 2012 jest wystarczająco wiele, żeby dobrze przygotować reprezentację do turnieju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|