"Nie jestem mesjaszem" - mówił po objęciu posady trenera Zagłębia Lubin Franciszek Smuda. Czy oby na pewno? Lubinianie zdobyli właśnie pierwsze punkty w tym sezonie, pokonując 1:0 Polonię Warszawa. A więc jednak - "Franek Smuda czyni cuda".
Smuda pokazał, że ma "trenerskiego nosa". Losy meczu rozstrzygnęły się po tym, jak wprowadził na boisko Dariusza Jackiewicza. Już kilkadziesiąt sekund później
Zagłębie prowadziło 1:0, a Polonia nie zdołała odrobić jednobramkowej straty.
Dariusz Jackiewicz (77.). Siejewicz. 2500.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|