Dziennik Gazeta Prawana logo

Wasilewski: Gryzłem z bólu poduszkę

16 września 2009, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marcin Wasilewski najgorsze ma już za sobą. Obrońca, któremu rywal brutalnie złamał nogę, jest po czterech operacjach. Za sześć tygodni odrzuci kule i zacznie mozolną rehabilitację. Na samą myśl o faulu "Wasyl" blednie. "To był ból nie do opisania. Byłem cały czas przytomny" - wspomina.

"Od razu podali mi silne środki przeciwbólowe i przewieźli do szpitala. Tam przeszedłem łącznie cztery operacje. Najgorzej było po czwartej. " - opowiada piłkarz.

"Wasyl" opuścił już szpital i znajduje się pod nadzorem lekarzy. Nie wiadomo jeszcze, ile będzie przebiegać jego rehabilitacja.

". Organizm odczuł ogromną ilość leków i dość dziwnie reaguje, dlatego muszę do wszystkiego podchodzić spokojnie. W najbliższym czasie jadę do Antwerpii na konsultację i zmianę opatrunku. Cały czas jestem w kontakcie z lekarzami, oni na pewno zdecydują, jak powinna przebiegać rekonwalescencja, by dawała jak najlepsze wyniki" - mówi obrońca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj