Nahuel Leiva zastąpi Pietuszewskiego?
Klub z Białegostoku pilnie potrzebuje skrzydłowych w kadrze, bo tych ubyło aż trzech. Na początku zimowej przerwy doszło w klubie do głośnego transferu 17-letniego Oskara Pietuszewskiego, na którego odejściu do portugalskiego FC Porto Jagiellonia zarobiła 10 mln euro. O możliwość zmiany barw klubowych poprosił również Duńczyk Louka Prip, z którym klub rozwiązał umowę, odszedł też kolejny skrzydłowy - Hiszpan Alejandro Cantero.
W tej sytuacji kibice klubu z Białegostoku oczekiwali szybkich transferów graczy na tę pozycję; nominalnie w zespole jest obecnie bowiem jedynie skrzydłowy Kamil Jóźwiak, na tej pozycji gra też Hiszpan Alejandro Pozo.
W pierwszej części sezonu awaryjnie na skrzydle występował również 19-letni Bartosz Mazurek, ale młodzieżowiec coraz lepiej radzi sobie w środku pomocy. W Turcji próbowany był na skrzydle 17-letni Zachary Zalewski z zespołu rezerw.
Nowy piłkarz Jagiellonii ze Śląskiem zdobył mistrzostwo Polski
Transfer Nahuela Leivy, znanego w Polsce z gry w latach 2022-24 w ekstraklasie w barwach Śląska Wrocław, ma poprawić sytuację kadrową wśród skrzydłowych w Jagiellonii. Jak przypomniał białostocki klub, od września 2024 roku Hiszpan jest zawodnikiem Maccabi Hajfa.
Występując w Śląsku zaliczył 72 występy, zdobył 14 goli i miał 6 asyst, a w sezonie 2023/24 zdobył z tym klubem wicemistrzostwo Polski. Wcześniej w Hiszpanii grał m.in. w Villareal CF i Betis; występował też w Grecji.
Trzeci zimowy transfer Jagiellonii
Leiva jest trzecim nowym piłkarzem Jagiellonii. Wcześniej umowy podpisano z lewym obrońcą 22-letnim Portugalczykiem Guilherme Montoią oraz z 21-letnim reprezentantem Bośni i Hercegowiny, napastnikiem Samedem Bazdarem.
W pierwszym meczu ligowym drugiej fazy sezonu Ekstraklasy Białostoczanie zagrają w sobotę z Widzewem Łódź na wyjeździe.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
