Dziennik Gazeta Prawana logo

Papszun wprowadził w Legii nowe zwyczaje. Czego nie wolno robić piłkarzom?

20 stycznia 2026, 20:21
W rozgrywkach Ekstraklasy trwa zimowa przerwa. Piłkarze wrócili z krótkich urlopów i na początku stycznia wznowili treningi. Legia Warszawa ładuje akumulatory na obozie w Hiszpanii. "Wojskowi" trenują pod okiem nowego trenera. Marek Papszun wprowadził kilka zmian, do których zawodnicy musieli się dostosować. O tym, czego nie wolno robić legionistom w "Dzienniku Sportowym" mówi Marcin Szymczyk z "legia.net".

Papszun ma być lekiem na całe zło

Legia w trwającym sezonie miała walczyć o mistrzostw Polski. Rzeczywistość mocno zweryfikowała plany stołecznej drużyny. Po fatalnej jesieni ekipa z Łazienkowskiej zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Legioniści pożegnali się też z rozgrywkami o Pucharu Polski i Ligą Konferencji.

Tuż po zakończeniu pierwszej części sezonu Legia na stanowisku pierwszego trenera zatrudniła Marka Papszuna. Były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa ma przywrócić zespół na właściwe tory.

Nowy opiekun "Wojskowych" na brak pracy nie może narzekać. Do poprawy jest praktycznie wszystko. Na treningach widać energię w piłkarzach. Jest w nich wiara, że będzie lepiej. Przede wszystkim nie brakuje ambicji. Zawodnicy mają "coś" do udowodnienia sobie, kibicom i całemu otoczeniu - mówi przyglądający się z bliska treningom Legii w Hiszpanii Marcin Szymczyk z "legia.net".

Papszun nie traci wiary w Rajovicia

Legia pod wodzą Papszuna rozegrała już cztery sparingi. Wyniki nie zachwycają. Zespół z Warszawy nadal ma kłopot ze zdobywaniem bramek, ale jak mówi stara piłkarska zasada "drużynę buduje się od bramkarza i obrony". Na tym nowy szkoleniowiec skupił się w pierwszej kolejności.

Widać, ze to idzie w dobrą stronę. Defensywa i organizacja gry obronnej uległa poprawie. Jest na zdecydowanie lepszym poziomie niż oglądaliśmy to jesienią. Rywale w sparingach mieli kłopoty ze stwarzaniem sobie okazji do strzelania goli. Legioniści nadal muszą pracować nad wykończeniem. Papszun wierzy, że Mileta Rajovic zacznie trafiać do siatki. Na treningach Duńczyk ma fajne momenty. Natomiast w meczach ewidentnie mu nie wychodzi, ale w klubie cały czas jest przekonanie, że jest to napastnik, który może regularnie strzelać gole - podkreśla nasz rozmówca.

Papszun zakazał piłkarzom Legii używania telefonów

Wraz z przyjściem Papszuna w Legii doszło do kilku zmian nie tylko na boisku. Jest dużo więcej dyscypliny i zasad. Jedna z nich jest tak, że piłkarze tuż po śniadaniu muszą schować telefony i nie wolno im ich używać. Początkowo pojawiły się narzekania, ale z czasem się przyzwyczaili - zdradza gość "Dziennika Sportowego".

Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego Papszun zakazał swoim podopiecznym używania telefonów, na kim nowy trener postawił krzyżyk, o co, będzie na wiosnę grać Legia to obejrzyj najnowszy odcinek "Dziennika Sportowego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj