Dziennik Gazeta Prawana logo

Były trener Legii Warszawa odmówił wyjazdu z Iranu. Podał powód swojej decyzji

16 stycznia 2026, 08:20
[aktualizacja 16 stycznia 2026, 08:20]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były trener Legii Warszawa odmówił wyjazdu z Iranu. Podał powód swojej decyzji
Były trener Legii Warszawa odmówił wyjazdu z Iranu. Podał powód swojej decyzji/Shutterstock
Iran jest pogrążony w zamieszkach. Sytuacja jest napięta. Ricardo Sa Pinto w obawie o swoje bezpieczeństwo schronił się w ambasadzie Portugalii. Były trener piłkarzy Legii Warszawa nie zamierza jednak opuszczać Teheranu. Odmówił powrotu do ojczyzny. Szkoleniowiec podał konkretny powód swojej decyzji.

Były trener Legii nie chce zostawić swoich piłkarzy

Sa Pinto przekazał, że nie pozostawi prowadzonej przez siebie drużyny teherańskiego Esteghlal FC. Były opiekun piłkarzy Legii zamierza pozostać w Iranie, by w niedzielę poprowadzić zespół w wyjazdowym spotkaniu z Zob Ahan.

W związku z zamieszkami w Iranie federacja piłkarska tego kraju zakazała rozgrywania meczów ligowych z udziałem kibiców. Odmówiła też sprecyzowania godziny zaplanowanego na niedzielę meczu ekipy prowadzonej przez Sa Pinto.

W czwartek wieczorem portugalski trener poinformował, że „zostanie jak najdłużej to możliwe w Iranie”, a w sytuacji zaistnienia potrzeby ucieczki z tego kraju „ma już swój własny plan ewakuacji”.

Sa Pinto jednym trzech Portugalczyków, którzy pozostali w Iranie

W środę 53-letni Sa Pinto z powodów bezpieczeństwa schronił się na terenie portugalskiej ambasady w Teheranie. Przekazał, że w związku z zamieszkami on i jego koledzy stracili w ostatnim czasie poczucie bezpieczeństwa, a także możliwość komunikowania się, gdyż - jak dodał - występują w Iranie przerwy w działaniu internetu i telefonów.

Wprawdzie w czwartek rano MSZ Portugalii podjął decyzję o tymczasowym zamknięciu ambasady w Iranie, ale Sa Pinto nie znalazł się w gronie osób, które po południu opuściły ten kraj. W czwartek wieczorem telewizja TVI przekazała, że ten były piłkarz Sportingu Lizbona jest obecnie jednym z trzech Portugalczyków, którzy pozostali na terytorium Iranu. Rano w czwartek rząd Portugalii zaapelował do swoich obywateli, aby nie udawali się do Iranu z powodu grożącego im tam niebezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj