Były trener Legii nie chce zostawić swoich piłkarzy
Sa Pinto przekazał, że nie pozostawi prowadzonej przez siebie drużyny teherańskiego Esteghlal FC. Były opiekun piłkarzy Legii zamierza pozostać w Iranie, by w niedzielę poprowadzić zespół w wyjazdowym spotkaniu z Zob Ahan.
W związku z zamieszkami w Iranie federacja piłkarska tego kraju zakazała rozgrywania meczów ligowych z udziałem kibiców. Odmówiła też sprecyzowania godziny zaplanowanego na niedzielę meczu ekipy prowadzonej przez Sa Pinto.
W czwartek wieczorem portugalski trener poinformował, że „zostanie jak najdłużej to możliwe w Iranie”, a w sytuacji zaistnienia potrzeby ucieczki z tego kraju „ma już swój własny plan ewakuacji”.
Sa Pinto jednym trzech Portugalczyków, którzy pozostali w Iranie
W środę 53-letni Sa Pinto z powodów bezpieczeństwa schronił się na terenie portugalskiej ambasady w Teheranie. Przekazał, że w związku z zamieszkami on i jego koledzy stracili w ostatnim czasie poczucie bezpieczeństwa, a także możliwość komunikowania się, gdyż - jak dodał - występują w Iranie przerwy w działaniu internetu i telefonów.
Wprawdzie w czwartek rano MSZ Portugalii podjął decyzję o tymczasowym zamknięciu ambasady w Iranie, ale Sa Pinto nie znalazł się w gronie osób, które po południu opuściły ten kraj. W czwartek wieczorem telewizja TVI przekazała, że ten były piłkarz Sportingu Lizbona jest obecnie jednym z trzech Portugalczyków, którzy pozostali na terytorium Iranu. Rano w czwartek rząd Portugalii zaapelował do swoich obywateli, aby nie udawali się do Iranu z powodu grożącego im tam niebezpieczeństwa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
