Pietuszewskiego nie będzie łatwo zastąpić

W przerwie zimowej z Białymstokiem pożegnali się Alejandro Cantero, Marcin Listkowski, Cezary Polak i Oskar Pietuszewski. Największym ubytkiem jest transfer tego ostatniego. 17-letni skrzydłowy to nadzieja polskiej piłki. Jagiellonia planował go sprzedać dopiero latem, ale gdy pojawiła się opiewająca na 10 mln euro oferta FC Porto, to nikt nie robił młodemu piłkarzowi problemów ze zmianą barw klubowych.

Reklama

Pietuszewski w coraz większym stopniu stanowił o sile ofensywnej Jagiellonii. Mimo młodego wieku wgryzł się szybko i mocno w DNA drużyny. Jego charakter idealnie pasował do zespołu. Grał efektownie i efektywnie. Jego brak na pewno będzie czuć, ale na dziś nie potrafię powiedzieć, czy to będzie aż tak diametralna różnica. Czy łatwo będzie zastąpić tego chłopka? Nie. Czy jest to możliwe? Jak najbardziej - podkreśla Andrzej Jakubowski z 'jagiellonia.net".

Oferty za Pululu nie satysfakcjonują Jagiellonii

Zimowe okienko transferowe nadal jest otwarte. To oznacza, że ruch w szatni Jagiellonii może jeszcze w najbliższych dniach odbywać się w dwie strony. Od dawna sporo spekuluje się o transferze Afimico Pululu. Teraz nie jest inaczej. 26-latek jest na liście życzeń Dynama Kijów, Blackburn Rovers i Ferencvaros Budapeszt.

Reklama

Według gościa "Dziennika Sportowego" ewentualny transfer Pululu byłby dla Jagiellonii bardziej odczuwalny niż odejście Pietuszewskiego. To jest już ukształtowany piłkarz, stanowił o obliczu drużyny zdobywającej mistrzostwo Polski. Korona króla strzelców Ligi Konferencji też ma swoją wagę. To pokazuje jak bardzo jest cennym zawodnikiem dla Jagiellonii. Jego odejście z pewnością byłoby wielkim ubytkiem. Na dziś jednak oferty dla Pululu, które pojawiają się w klubie nie są na tyle atrakcyjne, by Jagiellonia zdecydowała się na jego sprzedaż - mówi Jakubowski.

Kto zajmie miejsce po Pietuszewskim?

Jeśli chcesz wiedzieć, czy dyrektor sportowy Jagiellonii, Łukasz Masłowski przespał zimową przerwę, kto zajmie miejsce na skrzydle po Pietuszewskim, to obejrzyj najnowszy odcinek "Dziennika Sportowego".