Gospodarze przypuścili atak od początku spotkania. Stworzyli kilka groźnych sytuacji podbramkowych i już do przerwy powinni wysoko prowadzić. Bełchatowski bramkarz skapitulował jednak tylko raz. Po strzale Żelijko Djokicia kierunek lotu piłki zmienił Maciej Jankowski.

Reklama

Goście, rzadziej zapuszczający się w okolice pola karnego rywala, też mogli zdobyć gola. Matko Perdijić musiał się wykazać po uderzeniach Tomasza Wróbla i Dawida Nowaka.

Bezbarwny pierwszy kwadrans drugiej połowy chorzowianie zakończyli podwyższeniem prowadzenia. Kontrę wyprowadził Arkadiusz Piech a sytuację sam na sam z Łukaszem Sapelą wykorzystał Wojciech Grzyb.

Mimo, że szkoleniowiec GKS Maciej Bartoszek już w 66. minucie wykorzystał limit zmian, grę kontrolowali gospodarze. Nadzieję na remis dał gościom Maciej Małkowski. Trafił z rzutu wolnego w "okienko" chorzowskiej bramki. Ruch uważnie bronił prowadzenia aż do 93. minuty, kiedy Małkowski był bliski pokonania chorzowskiego bramkarza z ostrego kąta. Gospodarze utrzymali korzystny rezultat i wygrali pierwszy oficjalny mecz w tym roku.

Ruch Chorzów - PGE GKS Bełchatów 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Maciej Jankowski (24), 2:0 Wojciech Grzyb (59), 2:1 Maciej Małkowski (74-wolny).
Żółta kartka - Ruch Chorzów: Matko Perdijic.
Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 4 500.
Ruch Chorzów: Matko Perdijic - Żeljko Djokovic, Rafał Grodzicki, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski - Wojciech Grzyb (90+2 Łukasz Janoszka), Marcin Malinowski, Gabor Straka, Maciej Jankowski (81. Andrej Komac), Marek Zieńczuk - Arkadiusz Piech (84. Paweł Abbott).
PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Zlatko Tanevski (64. Jacek Popek), Marcin Drzymont, Mate Lacic, Grzegorz Fonfara - Tomasz Wróbel, Szymon Sawala, Grzegorz Baran, Maciej Małkowski - Dawid Nowak (66. Grzegorz Kuświk), Marcin Żewłakow (46. Mateusz Cetnarski).