Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzelak dostanie pół miliona choć nie zagrał nawet meczu

22 lutego 2012, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartłomiej Grzelak
Bartłomiej Grzelak/Newspix
Bartłomiej Grzelak rozwiązał kontrakt z Jagiellonią Białystok. Piłkarz przez cały czas trwania umowy nie rozegrał ani jednego oficjalnego meczu, ale co miesiąc pobierał z klubowej kasy pokaźną pensję. W sumie zarobił około 500 tysięcy złotych

Grzelak trafił do Jagi z rosyjskiego Sybiru Nowosybirsk w styczniu 2011 roku. Kontrakt gwarantował mu wynagrodzenie w wysokości 50 tysięcy złotych miesięcznie. W lutym, podczas jednego z meczów sparingowych, kontuzjogenny napastnik zerwał ścięgno Achillesa. Uraz wykluczył go z gry na całą rundę wiosenną. Jesienią Grzelak również nie wrócił na boisko, ponieważ... zmagał się z tajemniczą infekcją. W trakcie rehabilitacji czterokrotny reprezentant Polski zgodził się na renegocjację umowy i obniżkę zarobków o połowę. Sporą część pensji pokrywał jednak Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Ostatnio wydawało się, że pechowy piłkarz wróci w końcu do gry. Udało mu się przepracować okres przygotowawczy, ale trener Tomasz Hajto zrezygnował z jego usług. - stwierdził „Gianni", który postawił na Tomasza Frankowskiego i Grzegorza Rasiaka

.Grzelak zawinął więc manatki i pojawił się na treningu ŁKS. Ostatecznie sam zrezygnował z testów, ponieważ stwierdził, że kibice nie darzą go sympatią ze względu na przeszłość w Widzewie. Nieoficjalnie mówi się jednak, że forma piłkarza pozostawiała bardzo dużo do życzenia i miałby problemy, by załapać się w zespole walczącym o utrzymanie. Teraz musi poszukać sobie szczęścia gdzie indziej.

>>>Czytaj także: Lewandowski: Jestem wart 15 mln euro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj