Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruch zmiażdżył Lecha i wbił gwóźdź do trumny Jose Bakero

24 lutego 2012, 22:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ruch wygrał z Lechem 3:0
Ruch wygrał z Lechem 3:0/Newspix
Piłkarze Lecha Poznań przegrali drugi tegoroczny mecz. Po porażce u siebie 0:1 z PGE GKS Bełchatów, tym razem ulegli w Chorzowie Ruchowi 0:3. To stawia pod dużym znakiem zapytania dalszą pracę w "Kolejorzu" trenera Jose Bakero, którego posada już przed piątkowym meczem wydawała się mocno zagrożona.

Na stadionie przy ul. Cichej piłkarze Lecha nie zrobili wiele, aby podnieść notowania swojego szkoleniowca. Już do przerwy przegrywali 0:2, nie oddając na bramkę rywali żadnego celnego strzału.

W 14. minucie po dośrodkowaniu w pole karne gości bramkarz Krzysztof Kotorowski odbił przed siebie piłkę po strzale Arkadiusza Piecha, ale nie miał szans przy... pechowej dobitce obrońcy swojego zespołu Huberta Wołąkiewicza. Niedługo potem lechici mogli odpowiedzieć w imponującym stylu, ale Artjom Rudniew huknął z woleja w słupek.

Zamiast pięknej bramki dla Lecha, kibice oglądali fantastyczny strzał 33-letniego pomocnika Ruchu Marka Zieńczuka. W 40. minucie były reprezentant Polski wykonywał rzut wolny z odległości ponad 30 metrów. Piłka po jego technicznym strzale odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Podłamani niekorzystnym wynikiem poznaniacy w drugiej połowie nie byli w stanie odrobić strat. Na dodatek w 51. minucie przegrywali już 0:3 po strzale z bliska Macieja Jankowskiego (siódmy gol w sezonie). Pilnujący go w tej akcji Grzegorz Wojtkowiak wcześniej zgłaszał konieczność zmiany - ostatecznie kontuzjowany kapitan Lecha opuścił boisko chwilę po stracie gola.

Mistrzów Polski z 2010 roku stać było tylko w 75. minucie na groźną akcję Rudniewa i jego kolejny strzał w słupek, a po chwili uderzenie po ziemi Vojo Ubiparipa.

Po meczu doszło do nieprzyjemnego incydentu z udziałem piłkarzy obu drużyn. Pomocnik gości Dimitrije Injac popchnął piłkarza Ruchu Gabora Strakę, a ten w odpowiedzi opluł rywala i został ukarany czerwoną kartką (lechita ujrzał żółtą).

Ruch Chorzów - Lech Poznań 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Hubert Wołąkiewicz (14-samobójcza), 2:0 Marek Zieńczuk (40), 3:0 Maciej Jankowski (51).

Ruch Chorzów: Michal Peskovic - Żeljko Djokic, Rafał Grodzicki, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski - Marek Zieńczuk, Paweł Lisowski, Gabor Straka, Łukasz Janoszka (88. Wojciech Grzyb) - Arkadiusz Piech (92. Filip Starzyński), Maciej Jankowski (69. Paweł Abbott).

Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak (52. Marcin Kikut), Hubert Wołąkiewicz, Manuel Arboleda, Luis Henriquez - Aleksander Tonew (59. Semir Stilic), Siergiej Kriwiec, Marcin Kamiński, Dimitrije Injac, Bartosz Ślusarski (66. Vojo Ubiparip) - Artjom Rudniew.

Żółta kartka - Ruch Chorzów: Paweł Abbott. Lech Poznań: Luis Henriquez, Manuel Arboleda, Hubert Wołąkiewicz, Dimitrije Injac. Czerwona kartka - Ruch Chorzów: Gabor Straka (po zakończeniu meczu).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 7 000.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj