Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 0:0

2 marca 2016, 22:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Jagiellonii Białystok Fiodor Cernych (L) walczy o piłkę z Jakubem Czerwińskim (P) z Pogoni Szczecin podczas meczu polskiej Ekstraklasy
Zawodnik Jagiellonii Białystok Fiodor Cernych (L) walczy o piłkę z Jakubem Czerwińskim (P) z Pogoni Szczecin podczas meczu polskiej Ekstraklasy/PAP
Po nieciekawym meczu raczej sprawiedliwy podział punktów w Białymstoku. Gra toczyła się głównie w środku boiska, w niezbyt szybkim tempie. Lekką przewagę mieli białostoczanie.

W pierwszej połowie każda z drużyn oddała po jednym celnym strzale. Już w 2. min zrobił to Łukasz Zwoliński, ale jego niezłe uderzenie zza pola karnego w podobnie niezłym stylu obronił Bartłomiej Drągowski. Jak się potem okazało, była to najgroźniejsza akcja Pogoni w całym meczu i najpoważniejsza interwencja bramkarza Jagiellonii.

Białostoczanie swoją szansę mieli w 21. min, gdy Konstantin Vassiljev zagrał nad defensywą Pogoni do Fiodora Cernycha, Litwin wbiegł w pole karne, ale jego uderzenie zdołali zablokować obrońcy. Odbita piłka trafiła jeszcze do Piotra Grzelczaka, którego strzał był celny, ale zbyt słaby, by miał z nim kłopot bramkarz gości Jakub Słowik.

Druga połowa zaczęła się od aktywniejszej gry Pogoni, ale potem wszystko wróciło do normy. Co prawda goście mieli dwie dość dobre sytuacje, ale żadna nie zakończyła się celnym strzałem. W 59. min Węgier Adam Gyursco przebiegł kilkadziesiąt metrów lewą stroną i zagrał płasko w pole karne Jagiellonii, ale nikt z jego kolegów tej akcji nie wykończył. W 68. min obrońcy gospodarzy w swojej "szesnastce" zdołali zablokować strzał Adama Frączczaka.

Jagiellonia najlepszą w meczu szansę na gola miała w 78. min, gdy po akcji Cernycha prawym skrzydłem piłka na linii pola karnego trafiła do Przemysława Mystkowskiego, ale młody pomocnik gospodarzy strzelił nad poprzeczką. Minutę później Mystkowski asystował, a uderzenie Cernycha wyłapał Słowik. Tuż przed końcem gry świetną indywidualną akcją popisał się Piotr Tomasik, ale wywalczył jedynie rzut rożny, po którym sędzia Daniel Stefański zakończył mecz.

Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 0:0
Żółta kartka: Jagiellonia Białystok - Piotr Tomasik. Pogoń Szczecin - Mateusz Lewandowski.
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 6 887.
Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Drągowski - Łukasz Burliga, Sebastian Madera, Igors Tarasovs, Piotr Tomasik - Rafał Grzyb, Jacek Góralski, Przemysław Frankowski (46. Alvarinho), Konstantin Vassiljev (89. Taras Romanczuk), Fiodor Cernych - Piotr Grzelczak (73. Przemysław Mystkowski).
Pogoń Szczecin: Jakub Słowik - Sebastian Rudol, Jakub Czerwiński, Jarosław Fojut, Mateusz Lewandowski - Rafał Murawski, Mateusz Matras, Adam Frączczak, Marcin Listkowski (62. Wladimer Dwaliszwili), Adam Gyursco (68. Miłosz Przybecki) - Łukasz Zwoliński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj