"Wojskowi" zdobycie mistrzostwa mogli świętować już w środę, ale przegrali w Gdańsku z Lechią 0:2. Dlatego losy tytułu rozstrzygnęły się w ostatniej kolejce. Przed niedzielnymi meczami Legia i Piast miały po 40 punktów. Żeby być pewnym utrzymania pierwszego miejsca, podopieczni Stanisława Czerczesowa musieli pokonać Pogoń.
- przyznał Nikolic.
Zimą napastnik "Wojskowych" był bohaterem plotek transferowych, jakoby miał odejść do Chin.
- ocenił.
Pozostając przy Łazienkowskiej będzie miał szansę na walkę z mistrzem Polski o Ligę Mistrzów.
- powiedział reprezentant Węgier.
Mimo końcowego sukcesu pojawiają się krytyczne oceny stołecznego zespołu, który miał zdominować ligowe rozgrywki.
- podkreślił.
W niedzielę Nikolic strzelił 28. bramkę w sezonie i zdobył koronę króla strzelców.
- podkreślił.
Według trenera Stanisława Czerczesowa, pod koniec sezonu Legia nie grała efektownie, ponieważ piłkarze byli przemęczeni.
- zakończył Nikolic.
Zawodnik serbskiego pochodzenia nie ma dużo czasu na odpoczynek. Został bowiem powołany do szerokiej kadry Węgier przed mistrzostwami Europy 2016 i we wtorek rozpocznie zgrupowanie reprezentacji.