Dziennik Gazeta Prawana logo

Druga porażka Lechii na własnym stadionie. Pogoń wywiozła trzy punkty z Gdańska

10 listopada 2019, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin/PAP
W trzecim niedzielnym meczu 15. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Lechia Gdańsk przegrała na własnym stadionie z Pogonią 0:1 (0:1). Zwycięską bramkę dla szczecińskiej drużyny zdobył w 9. minucie Zvonimir Kozulj.

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 0:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Zvonimir Kozulj (9).

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Filip Mladenovic. Pogoń Szczecin: Sebastian Kowalczyk, Tomas Podstawski.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 12 161.

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Tomasz Makowski, Michał I Nalepa, Mario Maloca, Filip Mladenovic - Lukas Haraslin (82. Jakub Arak), Daniel Łukasik, Jarosław Kubicki, Maciej Gajos (62. Flavio Paixao), Rafał Wolski (62. Sławomir Peszko) - Artur Sobiech.

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - David Stec (86. Adam Frączczak), Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Hubert Matynia - Sebastian Kowalczyk, Tomas Podstawski, Marcin Listkowski (66. Jakub Bartkowski), Zvonimir Kozulj, Srdjan Spiridonovic (62. Santeri Hostikka) - Adam Buksa.

W tym spotkaniu gospodarzy prowadził drugi trener Łukasz Smolarow, bowiem pierwszy szkoleniowiec Piotr Stokowiec przeszedł w tym tygodniu zaplanowany od dawna zabieg laryngologiczny.

I to gdańszczanie pierwsi powinni objąć prowadzenie. W 7. minucie po długim podaniu piłkę przejął Lukas Haraslin, „zakręcił” obrońcami rywali Davidem Stecem i Konstantinosem Triantafyllopoulosem, ale zamiast uderzyć precyzyjnie nad kładącym się Dante Stipicą, strzelił mocno nad poprzeczką.

Ta zmarnowana znakomita okazja bardzo szybko się zemściła, bowiem 120 sekund później bramkę ładnym uderzeniem z 20 metrów zdobył Kozulj. Inna sprawa, że w tej sytuacji lepiej mógł się zachować golkiper Lechii Dusan Kuciak.

Od tego momentu gra toczyła się praktycznie tylko na połowie gospodarzy. Szczecinianie nie potrafili jednak zamienić na kolejne gole swojej dominacji, a najlepszych okazji nie wykorzystali Stec i Srdan Spiridonivic.

Lechiści przebudzili się dopiero pod koniec pierwszej połowy, kiedy seryjnie egzekwowali rzuty rożne. W 45. minucie po jednym z nich piłka po główce Mario Malocy trafiła w słupek, a poza tym groźnie strzelali Maciej Gajos i Haraslin.

W drugiej odsłonie nie brakowało ostrych starć, ale nie dostarczyła ona za wielu emocji. Stipica nie miał za wiele pracy i przyjezdni zdołali utrzymać korzystny rezultat.

W 72. minucie Jarosław Kubicki uderzył obok słupka, a osiem minut później po strzale zza pola karnego Michała Nalepy i rykoszecie piłka również ominęła bramkę Pogoni. Z kolei w 88. minucie defensorzy „Portowców” zablokowali szarżującego Sławomira Peszkę.

Tym samym biało-zieloni ponieśli drugą w tym sezonie porażkę na własnym stadionie i nie zdołali wygrać piątego meczu z rzędu – wywalczyli w nich tylko dwa punkty. Z kolei zawodnicy Pogoni mają już na koncie pięć wyjazdowych triumfów – najwięcej w ekstraklasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj