Dziennik Gazeta Prawana logo

Przerwany mecz, kontrowersyjny karny, remis w pojedynku Górnika z Lechią [WIDEO]

Michał Nalepa, Dusan Kuciak i Szymon Włodarczyk
Piłkarz Górnika Zabrze Szymon Włodarczyk (L) oraz Michał Nalepa (P) i bramkarz Dusan Kuciak (C) z Lechii Gdańsk/PAP
Górnik na własnym stadionie zremisował z Lechią w meczu, który trwał – z powodu przerwy na odśnieżanie murawy – ponad dwie i pół godziny. Prognozy na sobotnie popołudnie w Zabrzu były mało optymistyczne, ale w momencie rozpoczęcia gry boisko wyglądało całkiem nieźle.

Szybko jednak na boisku zaczęła rządzić zima. Coraz gęstszy śnieg i silny wiatr utrudniały zawodnikom nie tylko grę, ale wręcz utrzymanie równowagi.

Siłą rzeczy sytuacji podbramkowych nie było, a po niespełna pół godzinie gry sędzia Damian Sylwestrzak przerwał spotkanie, bo po prostu nic nie było widać, a użycie pomarańczowej piłki niewiele pomogło. Arbiter nakazał zawodnikom zejść do szatni, organizatorzy przystąpili do szybkiego odśnieżania murawy, a kibice mogli pomyśleć o zakupie gorącej herbaty.

Linie zostały pomalowane na czerwono i po ponad 30 minutach przerwy grę wznowiono.

Dużo bliżej objęcia prowadzenia byli w kolejnych minutach gdańszczanie. Minimalnie obok słupka strzelili Ilkay Durmus i Łukasz Zwoliński, a uderzenie głową Conrado z trudem obronił Daniel Bielica.

Zabrzanie długo nie potrafili stworzyć groźnej sytuacji, ale schodzili na przerwę prowadząc. W doliczonym czasie pierwszej części sędzia – po analizie VAR - podyktował rzut karny za zagranie ręką Durmusa, a "jedenastkę" wykorzystał Szymon Włodarczyk.

Po zmianie stron gospodarze większa uwagę skupili na obronie. Lechia zagroziła bramce rywala po silnym uderzeniu Durmusa, kiedy Bielica z trudem wybił piłkę poza boisko. Po drugiej stronie Kuciak nie dał się zaskoczyć po kontrze.

Około 200 kibiców gości miało powód do radości w 71. minucie, kiedy golkiper Górnika co prawda obronił uderzenie wprowadzonego z ławki rezerwowych Kevina Friesenbichlera, ale wobec dobitki Zwolińskiego był już bezradny.

Trener Górnika Bartosch Gaul 10 minut przed końcem zdecydował się na potrójną zmianę, co jednak nie pozwoliło jego drużynie wywalczyć kompletu punktów.

Górnik nie przerwał niezbyt dobrej serii. Przegrał bowiem wcześniej trzy kolejne ligowe mecze z bilansem bramek 1-7 i odpadł w 1/8 finału Pucharu Polski z drugoligowym KKS Kalisz po rzutach karnych. Goście przyjechali po trzecią wygraną z rzędu i musieli się zadowolić remisem, ale z czterech punktów w dwóch "wiosennych" spotkaniach z pewnością mogą być zadowoleni.

Sobotni mecz był 50. - i z pewnością najdłuższym - starciem obu zespołów w ekstraklasie.

Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Szymon Włodarczyk (45+9-karny), 1:1 Łukasz Zwoliński (71)
Żółta kartka - Górnik Zabrze: Szymon Włodarczyk, Erik Janza. Lechia Gdańsk: Maciej Gajos, Łukasz Zwoliński, Ilkay Durmus, Jakub Bartkowski
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 8 342
Górnik Zabrze: Daniel Bielica - Emil Bergstroem, Richard Jensen, Erik Janza - Norbert Wojtuszek (80. Paweł Olkowski), Dani Pacheco, Jean Mvondo, Kanji Okunuki, Mateusz Cholewiak (80. Jonatan Kotzke) - Szymon Włodarczyk (80. Piotr Krawczyk), Lukas Podolski
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Jakub Bartkowski, Michał Nalepa, Mario Maloca, Rafał Pietrzak - Ilkay Durmus (56. Kacper Sezonienko), Kristers Tobers, Jarosław Kubicki, Maciej Gajos (56. Kevin Friesenbichler), Conrado (80. David Stec) - Łukasz Zwoliński.

Autor: Piotr Girczys

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj