Dziennik Gazeta Prawana logo

Sekulski zaliczył "wejście smoka". Remis w meczu o "sześć punktów" [WIDEO]

2 kwietnia 2023, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wisła Płock - Radomiak Radom
Wisła Płock - Radomiak Radom/PAP
Mecz 26. kolejki Wisła Płock – Radomiak Radom był typowym spotkaniem o sześć punktów, a skończył się tylko remisem. Obie drużyny do tej pory zgromadziły po 32 "oczka", wygrały po dziewięć spotkań, po pięć zremisowały i 11 przegrały. Wisła na swoim stadionie wygrała siedem meczów, a Radomiak na wyjeździe – pięć.

Obydwa zespoły kiepsko spisują się w rundzie rewanżowej. Najważniejsza zmiana w płockiej drużynie to Bartłomiej Gradecki, który w bramce zastąpił Krzysztofa Kamińskiego. W drużynie nie zagrał z powodu żółtych kartek Dominik Furman, zadebiutował za to od pierwszego gwizdka obrońca Jakub Szymański.

Pierwszą ciekawą akcję przeprowadzili goście. Zepchnęli Wisłę do defensywy i dość odważnie poczynali sobie na jej połowie. W 5. min stworzyli groźną sytuację, ale nie wykorzystali okazji. Za to w 7. min Dawid Kocyła odebrał piłkę Damianowi Jakubikowi, wyłożył do nadbiegającego Rafała Wolskiego, ale ten źle przyjął futbolówkę i posłał ją nad poprzeczką.

Groźniejszą sytuację „nafciarze” stworzyli w 11. min. Martin Sulek podawał do Bartłomieja Gradeckiego, ale piłkę przejął Lisandro Semedo i strzelał do pustej bramki, ale trafił tylko w słupek. Kolejna sytuacja stworzona przez Gradeckiego miała miejsce w 13. min. Piłkę wybijaną przez bramkarza przejął Semedo, podał do Luisa Machado, którego strzał obronił płocki golkiper. Pierwszy kwadrans spotkania, to gra błędów, których jednak nie udało się wykorzystać żadnej z drużyn, by zmienić wynik.

W 21. min próbował zaskoczyć rywali Wolski strzałem z dystansu i Gabriel Kobylak miał sporo problemów ze złapaniem futbolówki.

Kolejne minuty nie przyniosły nic ciekawego. Co prawda obie drużyny starały się zmienić wynik spotkania, ale robiły to nieskutecznie, a ich akcje kończyły się, bez konieczności interwencji bramkarza. Dopiero w 42. min pięknym, mocnym, minimalnie niecelnym strzałem sprawdził Gradeckiego Machado, a w doliczonym czasie próbował trafić do siatki Leonardo Rocha, wpisując na swoje konto pierwszy celny strzał Radomiaka w meczu.

Od razu po przerwie, w 47. min, goście chcieli zaskoczyć drużynę Wisły. Na środku pola karnego znalazł się w bardzo dogodnej sytuacji Rocha, ale nie oddał strzału, bo znakomicie interweniował Jakub Szymański.

W 53. min wreszcie zmienił się wynik na tablicy - na korzyść gości. Najpierw sfaulował zawodnika Radomiaka Jakub Rzeźniczak, a sędzia pokazał, że goście mają wykonać rzut wolny. Egzekutor Robert Alves posłał piłkę wysoko, a Leonardo Rocha głową wpakował ją do siatki.

Goście nie zamierzali zadowolić się jednym golem, opanowali pole karne Wisły i próbowali podwyższyć wynik. W 56. min miał szansę na to Machado, w 58. Martin Sulek zablokował strzał Rochy, a w 59. Francisco Ramos był bliski zmiany wyniku.

Wisła przetrzymała nawałnicę, a w 69. min doprowadziła do remisu. Po składnej akcji Piotr Tomasik posłał piłkę do Mateusza Szwocha, a ten dokładnie podał do Łukasza Sekulskiego, który wszedł na boisko kilka minut wcześniej. Płocczanin strzelił głową na dalszy słupek i na tablicy pojawił się wynik 1:1.

Znakomitą sytuację stworzyli „nafciarze” w 80. min. Wolski strzelał z narożnika pola karnego, piłkę wybił Kobylak, dobijał Sekulski, również odbił bramkarz Radomiaka, a na koniec Bartosz Śpiączka wyekspediował ją daleko poza boisko.

W 84. min po dośrodkowaniu Damiana Jakubika piłka leciała prosto na głowę Rochy, ale obrońcy Wisły uniemożliwili rywalowi oddanie strzału. Jeszcze w 93. min Piotr Tomasik podał do Szwocha, ale ten zamiast ustalić wynik spotkania, strzelił obok słupka. 

Wisła Płock - Radomiak Radom 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Leonardo Rocha (53-głową), 1:1 Łukasz Sekulski (69-głową)
Żółta kartka - Wisła Płock: Steve Kapuadi, Rafał Wolski, Jakub Szymański, Łukasz Sekulski. Radomiak Radom: Lisandro Semedo, Francisco Ramos, Mike Cestor
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzów: 4 026
Wisła Płock: Bartłomiej Gradecki - Jakub Szymański, Jakub Rzeźniczak, Steve Kapuadi - Martin Sulek (86. Damian Warchoł), Filip Lesniak, Mateusz Szwoch, Piotr Tomasik, Rafał Wolski - Dawid Kocyła (65. Łukasz Sekulski), Bartosz Śpiączka (86. Aleksander Pawlak)
Radomiak Radom: Gabriel Kobylak - Damian Jakubik, Mateusz Cichocki, Mike Cestor, Dawid Abramowicz - Francisco Ramos (83. Jakub Nowakowski), Christos Donis, Lisandro Semedo (67. Frank Castaneda), Roberto Alves (73. Alberto Cayarga), Luis Machado - Leonardo Rocha.

Autor: Jolanta Marciniak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 12/12 tylko dla orłów. Na 10 pytanie odpowiedź znają nieliczni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj