Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosta Runjaic: Lech będzie chciał się odegrać za porażkę z Fiorentiną

15 kwietnia 2023, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kosta Runjaic
Kosta Runjaic/PAP
"W niedzielę chcemy zaprezentować się solidnie i porwać kibiców. Naszym celem jest zwycięstwo nad Lechem Poznań. Może to nam zagwarantować drugie miejsce" - powiedział trener Legii Warszawa Kosta Runjaic przed szlagierem 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Siedem kolejek przed końcem rozgrywek liderem z dorobkiem 62 pkt jest Raków Częstochowa. Druga Legia traci do zespołu trenera Marka Papszuna sześć punktów, a trzeci Lech - 15.

Okazja do rehabilitacji za porażkę w LK

W czwartek "Kolejorz" przegrał u siebie 1:4 z Fiorentiną w ćwierćfinale Ligi Konferencji.

Oglądałem mecz Lecha z Fiorentiną. Dokonaliśmy analizy ich stylu gry. Wiemy, z jaką drużyną będziemy mieli do czynienia. Lech potrafi grać atrakcyjny futbol, ma wypracowane automatyzmy, dobrze operuje piłką na połowie przeciwnika. Zagramy z mistrzem Polski, który obecny skład tworzył z myślą o grze w europejskich pucharach. Oznacza to, że brak kilku piłkarzy nie jest dla nich ogromnym problemem. Mają wartościowych zmienników, którzy będą chcieli pokazać się z dobrej strony - stwierdził Runjaic.

W poprzednich rundach Ligi Konferencji klub ze stolicy Wielkopolski wyeliminował szwedzki Djurgarden i norweskie Bodoe/Glimt.

Całą postawę Lecha w tym sezonie Ligi Konferencji oceniam bardzo pozytywnie. Zerknąłem na wartość składu Fiorentiny. Wynosi około 250 milionów euro. Lech starał się, ale oczekuję, że w niedzielę będzie chciał wyjść na boisko i odegrać się za tę porażkę - ocenił trener Legii.

Runjaicowi zależy na tym, aby Legia w przyszłym sezonie zaznaczyła swoją obecność w rozgrywkach UEFA.

To bardzo ważne dla całej polskiej piłki. Musimy zrobić wszystko, aby nasze zespoły reprezentowały Polskę w Europie. W ten sposób rozwija się również ekstraklasa jako najwyższa liga w kraju. Kluby zyskują sportowo i finansowo - uzasadnił szkoleniowiec.

Hładun w bramce, Tobiasz na ławce

W tym sezonie nie zagra już Bartosz Salamon. Obrońca Lecha został zawieszony, gdyż uzyskał pozytywny wynik testu antydopingowego.

Nie podważam roli, jaką pełni Salamon. Jest przywódcą i liderem, ale przyjęliśmy zasadę, że skupiamy się na sobie. Nie chcemy zwracać uwagi na braki w kadrze przeciwnika - rzekł Runjaic.

Od początku sezonu podstawowym bramkarzem Legii był Kacper Tobiasz, który w lutym doznał zwichnięcia stawu barkowego.

Tobiasz do momentu kontuzji prezentował bardzo dobry poziom w meczach i na treningach. Jest gotowy do gry, ale nie chcemy na siłę przyśpieszać jego powrotu. W niedzielę zacznie mecz na ławce rezerwowych. Mamy trzech bramkarzy na bardzo wysokim poziomie - poinformował Runjaic.

Dominik Hładun starał się, aby zapewnić nam spokój z tyłu. Jego wkład w nasze wyniki był naprawdę duży. Przy ocenie zawodnika nie patrzę tylko na ostatni mecz, ale na cały sezon. Dominik cały czas wspierał drużynę, dawał z siebie wszystko i wykorzystał swoją szansę. W spotkaniu z Miedzią zdarzyła mu się zła interwencja, ale była ona wynikiem błędu całej defensywy. Nie skreślam go przez jedno niepowodzenie. W niedzielę zagra od początku - dodał.

Legia nadal w przebudowie

1 kwietnia Legia wygrała z Rakowem 3:1. W poniedziałek klub z Częstochowy bezbramkowo zremisował z Radomiakiem Radom. Potknięcia lidera nie wykorzystali "Legioniści", którzy zremisowali 2:2 z zajmującą ostatnie miejsce Miedzią Legnica.

Postawa z Miedzią nie miała związku z meczem Rakowa. Na tabelę należy patrzeć po spotkaniu, a nie przed nim. Zawsze gramy tak, aby nie skupiać się na innych rywalach. Mecz z Miedzią nie był ani najlepszy, ani najgorszy. Popełniliśmy dwa indywidualne błędy. Legniczanie dołożyli swoją cegiełkę. Grali z zaangażowaniem i rozsądnie bronili się. Remis z Miedzią nie przekreśla szans na mistrzostwo. Na rundę wiosenną patrzę w ten sposób, że odrobiliśmy trzy punkty do Rakowa - oświadczył trener Legii.

Od początku rozgrywek znajdujemy się w przebudowie. Jest to pewien proces. Nie możemy oczekiwać, że każdy mecz będzie przebiegał w stu procentach zgodnie z naszym planem - podkreślił.

Starcia Legii z Lechem są określane jako polskie El Clasico.

Dwa tygodnie temu świętowaliśmy wygraną z Rakowem. Teraz ponownie czeka nas święto. Piłkarze, pracownicy klubu, sztab – wszyscy nie możemy się doczekać. Jeżeli pokażemy naszą otwartą piłkę, to spodziewam się ciekawego widowiska - zakończył Runjaic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z geografii. Każdy trafi minimum 5/10. Komplet punktów zdobędzie 70 proc. z was »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj