Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez goli w Mielcu. Stal jeszcze nie jest pewna utrzymania w Ekstraklasie [WIDEO]

14 maja 2023, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Kruk i Ilkay Durmus
Kamil Kruk i Ilkay Durmus/PAP
Piłkarze Stali Mielec i Lechii Gdańsk nie potrafili trafić do siatki. W efekcie mecz 32. kolejki Ekstraklasy pomiędzy tymi zespołami zakończył się remisem 0:0. Taki wynik oznacza, że gospodarze jeszcze nie mogą być pewni utrzymania. Natomiast goście już wcześniej pożegnali się z najwyższą klasą rozgrywkową. 

PGE FKS Stal Mielec - Lechia Gdańsk 0:0

Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Bartłomiej Ciepiela, Kamil Kruk.

Sędzia: Marcin Kochanek (Opole). Widzów 5 184.

PGE FKS Stal Mielec: Bartosz Mrozek - Kamil Kruk, Mateusz Matras, Marcin Flis - Fabian Hiszpański, Koki Hinokio (69. Maciej Domański), Fryderyk Gerbowski (76. Leandro), Piotr Wlazło, Bartłomiej Ciepiela (69. Mateusz Mak), Krystian Getinger (76. Alex Vallejo) - Rauno Sappinen (60. Mikołaj Lebedyński).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Jakub Bartkowski, Mario Maloca, Kristers Tobers, Joel Abu Hanna (46. Rafał Pietrzak) - Dominik Piła, Jarosław Kubicki (83. Marco Terrazzino), Jakub Kałuziński, Joeri de Kamps (46. Maciej Gajos), Ilkay Durmus - Kacper Sezonienko.

W niedzielnym spotkaniu piłkarskiej ekstraklasy PGE FKS Stal Mielec bezbramkowo zremisowała na swoim stadionie z Lechią Gdańsk.

Mecz nie był ciekawym widowiskiem. Przez pierwsze 45 minut piłkarze przeprowadzili tylko trzy składne akcje. W 14. minucie Kacper Sezonienko znalazł się praktycznie sam przed Bartoszem Mrozkiem, ale uderzył lekko i niecelnie. Sześć minut później groźnie strzelił Piotr Wlazło, ale obok bramki.

Pod koniec pierwszej połowy niemal z połowy boiska piłkę uderzył w stronę bramki Joel Abu Hanna. Mało brakowało, a pokonałby mieleckiego golkipera.

Druga połowa rozpoczęła się od rajdu przez połowę boiska Fryderyka Gerbowskiego. Został on zatrzymany, na granicy przepisów, tuż przed polem karnym przez jednego z graczy z Trójmiasta. Sędzia orzekł jednak, że faulu nie było.

Przez następne kilkadziesiąt minut zdecydowaną przewagę miała Stal, ale niewiele z tego wynikało.

W 61. minucie efektowny strzał z dystansu oddał Jakub Kałuziński, ale Mrozek był na posterunku. Po tej akcji Lechia próbowała śmielej atakować, ale także bez efektu bramkowego.

autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEkspert krytykuje Abramowicz. "Psycholog nie przygotowała Świątek na trudne momenty" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj