Ze Slavią częstochowianie przegrali rywalizację o wejście do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy.
Slavia wygrała tym razem 2:1 (0:0), choć Raków prowadził od 52 min po golu Gustava Berggrena. Potem dwie bramki dla prażan, w 64. i 90. min, strzelił Mick van Buren.
Mecz miał niecodzienny przebieg, gdyż po 10 minutach gry boisko opuścili... sędziowie. Stało się tak po kontrowersyjnej czerwonej kartce dla pomocnika Rakowa - Giannisa Papanikolaou i dyskusji z piłkarzami.
Trenerzy uzgodnili jednak, że sparing będzie kontynuowany i w rolę głównego arbitra wcielił się kierownik drużyny częstochowskiej - Kamil Waskowski, a funkcje asystentów powierzono rezerwowym Slavii.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
