Dziennik Gazeta Prawana logo

Protest piłkarzy Górnika Zabrze. Nie wyszli na trening

23 lutego 2024, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Górnika Zabrze
Piłkarze Górnika Zabrze z powodu zaległości finansowych ze strony klubu nie wyszli na trening/East News
Czara goryczy się przelała. Piłkarze Górnika Zabrze mają dość czekania na pieniądze. Podopieczni Jana Urbana nie wyszli na piątkowy trening z powodu zaległości finansowych – poinformowali kibice w mediach społecznościowych.

Ten bardzo mocny i stanowczy protest nie jest wymierzony w kibiców, a w politykę pseudodziałaczy pracujących w Górniku. Cała drużyna dała nam słowo, że w meczu z Widzewem odda na boisku całe serce. Panowie piłkarze, całym sercem jesteśmy z Wami! Za pracę należy się płaca i w pełni Was rozumiemy – napisali kibice.

Górnik czeka na wpływy z transferów

Odmowę udziału zawodników w piątkowych zajęciach potwierdził rzecznik Górnika Mateusz Antczak.

Jak poinformował klub w komunikacie, w piątek z piłkarzami i trenerami spotkali się członkowie zarządu Górnika Małgorzata Miller-Gogolińska i Tomasz Masoń, by „przeprosić za dwumiesięczną zaległość w wypłatach i wytłumaczyć powody opóźnienia pensji”.

Według zarządu „główną przyczyną jest nieotrzymanie w planowanych terminach łącznie blisko 7 800 000 zł od kontrahentów z tytułów transferów. Zarząd przedstawił drużynie plan uregulowania zobowiązań” – napisano w komunikacie.

Drużyna prowadzona przez trenera Jana Urbana w niedzielę zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź. Zabrzanie zaczęli wiosenną część rywalizacji od dwóch wygranych po 3:1 z Piastem Gliwice i Koroną Kielce. Przed 22 kolejką zajmują siódme miejsce w tabeli.

W Górnika brakuje nie tylko pieniędzy

Od początku grudnia 2023 zarząd klubu pracuje bez prezesa, po rezygnacji Adama Matyska z tej funkcji. W tym samym czasie pożegnał się z klubem dyrektor sportowy Łukasz Milik.

Zimą zabrzanie sprzedali do belgijskiego KAA Gent japońskiego skrzydłowego Daisuke Yokotę.

Jak tłumaczył na początku lutego dziennikarzom Masoń, pierwsza rata za filigranowego pomocnika miała wpłynąć do kasy zabrzan wkrótce i pomóc w uregulowaniu kwestii niezbędnych przy uzyskaniu licencji. Reszta będzie zapłacona za rok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj