Dziennik Gazeta Prawana logo

Piast strzelił dwa gole po wrzutach piłki z autu i oddalili się od strefy spadkowej [WIDEO]

15 kwietnia 2024, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Moskwa i Tomasz Pieńko
Piłkarz Piasta Gliwice Tomasz Moskwa (P) i Tomasz Pieńko (L) z KGHM Zagłębia Lubin podczas meczu Ekstraklasy/PAP
W ostatnim mecz 28. kolejki Ekstraklasy kibice zobaczyli dwa gole. Piast Gliwice pokonał na własnym stadionie Zagłębie Lubin 2:0. Dzięki temu gospodarze oddalili się od strefy spadkowej. 

Podopieczni Aleksandara Vukovica oba gole strzelili w niemal identyczny sposób. Patryk Dziczek z autu wrzucał piłkę w pole karne, która następnie była przegrywana w kierunku dalszego słupka i zgrywana na środek pola bramkowego, a tam "ktoś" wbijał ją do bramki.

W 17. minucie głową zrobił to Jakub Czerwiński.

Natomiast w 27. akcję skutecznie wykończył Fabian Piasecki. 

Trzy zdobyte punkty pozwoliły piłkarzom Piast awansować na 13. pozycje w tabeli i mają pięć punktów przewagi nad będącą w strefie spadkowej 16. Koroną Kielce. Zagłębie jest 11. 

Piast Gliwice - KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Jakub Czerwiński (17-głową), 2:0 Fabian Piasecki (27)
Żółta kartka - Piast Gliwice: Tihomir Kostadinov, Arkadiusz Pyrka. KGHM Zagłębie Lubin: Dawid Kurminowski, Marko Poletanovic
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 3 217
Piast Gliwice: Frantisek Plach - Arkadiusz Pyrka, Tomas Huk, Jakub Czerwiński, Tomasz Mokwa - Michael Ameyaw, Patryk Dziczek, Miłosz Szczepański (80. Tom Hateley), Grzegorz Tomasiewicz, Jorge Felix - Fabian Piasecki (34. Tihomir Kostadinov)
KGHM Zagłębie Lubin: Sokratis Dioudis - Bartosz Kopacz, Michał Nalepa, Aleks Ławniczak, Luis Mata (62. Mateusz Grzybek) - Tomasz Pieńko (62. Damjan Bohar), Marko Poletanovic (75. Marek Mróz), Serhij Bułeca (46. Juan Munoz), Damian Dąbrowski, Mateusz Wdowiak (82. Patryk Kusztal) - Dawid Kurminowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDonald Trump dziękuje FIFA za zmianę decyzji. Biały Dom ingeruje w mundial »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj