Wolski jeszcze kilka lat temu był uważany za jeden z największych talentów w polskiej piłce. Aktualnie 31-letni piłkarz dostosował się do poziomu rodzimej ligi.
Wolski nie trafił nawet w bramkę
W 13. minucie meczu z Ruchem Chorzów miał doskonałą okazję, by dać swojej drużynie prowadzenie. Przy stanie 0:0 pomocnik Radomiaka stanął oko w oko z bramkarze gości.
Miejscowi kibice byli przekonani, że ta sytuacja musi zakończyć się golem. Nic z tego. Wolski nie trafił nawet w bramkę. Piłkarz zaliczył pudło sezonu.
Radomiak nadal nie jest pewny utrzymania
Wolski może pluć sobie w brodę. Nie wiadomo, jak potoczyłby się losy spotkania, gdyby w pierwszym kwadransie gry Radomiak objął prowadzenie.
Radomiak przegrał 0:2 ze zdegradowanym Ruchem i nadal nie może być na sto procent pewny utrzymania w Ekstraklasie. Do zakończenia rozgrywek pozostały dwie kolejki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.