Dziennik.pl logo
Piłkarze Pogoni Szczecin najpierw przegrali w finale Pucharu Polski. Teraz praktycznie stracili szanse na zajęcie miejsca na podium na koniec sezonu Ekstraklasy. W meczu 33. kolejki zremisowali bezbramkowo ze Stalą Mielec. 

Mecz nie dostarczył wielu emocji. Zwłaszcza w pierwszej części gry kibice mogli czuć się mocno zawiedzeni tym widzieli na boisku. Brakowało składnych akcji, a piłka po strzałach graczy obu zespołów najczęściej leciała daleko od celu. 

Kochalski uratował Stal przed porażką

Jedyną godną odnotowania sytuacją przed przerwą był strzał z przewrotki Alexandera Gorgona. Zawodnik Pogoni trafił jednak w stojącego przed nim Berta Esselinka.

Trochę ciekawiej zrobiło się w drugiej połowie. W 54. minucie Stal przed utratą gola po strzałach Adriana Przyborka i Linusa Wahlqvista uratował Mateusz Kochalski. 

Później bramkarz gospodarzy wygrał też pojedynek z Kamilem Grosickim i popisał się kapitalną interwencją przy uderzeniu Benedikta Zecha. 

Podium nie dla Pogoni

Remis 0:0 oznacza bardziej, że Pogoń straciła dwa punkty niż zyskała jeden. Na kolejkę przed końcem rozgrywek "Portowcy" są na siódmym miejscu w tabeli i o podium mogą już zapomnieć. 

Stal Mielec – Pogoń Szczecin 0:0
Żółta kartka – Stal Mielec: Ilja Szkurin; Pogoń Szczecin: Danijel Loncar
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 6 353
Stal Mielec: Mateusz Kochalski – Bert Esselink, Mateusz Matras, Maksymilian Pingot – Alvis Jaunzems, Piotr Wlazło, Matthew Guillaumier, Krystian Getinger – Maciej Domański (82. Mateusz Stępień), Ilja Szkurin (90+2. Łukasz Wolsztyński), Igor Strzałek (60. Koki Hinokio)
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru – Linus Wahlqvist (57. Leo Borges), Benedikt Zech, Danijel Loncar, Kacper Smoliński (57. Mariusz Malec) – Marcel Wędrychowski (67. Wahan Biczachczjan), Fredrik Ulvestad, Adrian Przyborek (84. Patryk Paryzek), Alexander Gorgon, Kamil Grosicki – Efthymis Koulouris

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. 90 proc. nie odpowie poprawnie na 5 pytań. Nieliczni trafią 8/10 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj