Dziennik Gazeta Prawana logo
Piłkarze Legii Warszawa jadąc do Wielkopolski na mecz z Wartą Poznań mieli jasny cel. Podopieczni Goncalo Feio potrzebowali kompletu punktów, by utrzymać się na podium. Goście nie zagrali porywająco, ale plan zrealizowali. W meczu 33. kolejki wygrali 1:0. 

Dla legionistów niedzielny był mecz był drugą z rzędu wyprawą do Wielkopolski. Przed tygodniem Legia w Poznaniu wygrała z tamtejszym Lechem 2:1. Po tygodniu znów do stolicy wraca z tarczą. 

Obrońca zapewnił Legii trzy punkty

W pojedynku z Wartą wicemistrzowie Polski byli bardzo dobrze zorganizowani w grze obronnej. Gospodarze mieli wielkie problemy z przedostaniem się w pole karne Legii i stworzeniem zagrożenia pod bramką Kacpra Tobiasza.

Piłkarze ze stolicy zwycięskiego gola strzelili po stałym fragmencie gry. W 26. minucie Josue idealnie dośrodkował na głowę Radovana Pankova, a Serb popisał się efektownym i celnym uderzeniem. 

Legia dzięki zdobytym trzem punktom i wpadkom rywali bez względu na wyniki ostatniej kolejki zakończy sezon na trzecim miejscu w tabeli. To oznacza, że ma zagwarantowany udział w eliminacjach do fazy grupowej Ligi Konferencji. Natomiast Warta na kolejkę przed nie jest pewna utrzymania. Ma tylko dwa punkty przewagi nad będącą w strefie spadkowej Koronie Kielce. 

Warta Poznań - Legia Warszawa 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Radovan Pankov (26-głową)
Żółta kartka - Warta Poznań: Dario Vizinger
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 4 672
Warta Poznań: Adrian Lis - Jakub Bartkowski (74. Dario Vizinger), Dawid Szymonowicz (50. Dimitris Stavropoulos), Jakub Kiełb (80. Patryk Rychlik) - Filip Borowski (80. Kacper Przybyłko), Mateusz Kupczak, Michał Kopczyński (74. Jakub Paszkowski), Konrad Matuszewski - Miguel Luis, Marton Eppel, Kajetan Szmyt
Legia Warszawa: Kacper Tobiasz - Radovan Pankov, Jan Ziółkowski, Steve Kapuadi - Paweł Wszołek, Josue, Jurgen Celhaka (57. Qendrim Zyba), Juergen Elitim, Yuri Ribeiro - Maciej Rosołek, Marc Gual (82. Blaz Kramer)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz
<p>Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLegia skończy sezon na trzecim miejscu. Warta nadal musi drżeć o ligowy byt »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj