Śląsk najsłabszą drużyną Ekstraklasy
Śląsk Wrocław w ubiegłym sezonie wywalczył miejsce na podium Ekstraklasy. Obecne rozgrywki dla wicemistrzów Polski są jednak jak na razie bardzo nieudane.
Podopieczni Magiery w 13. rozegranych meczach zdobyli tylko dziewięć punktów. Dopiero niedawno wygrali pierwszy mecz w lidze. Nic więc dziwnego, że zamykają tabelę.
Porażka zabolała Magierę
W poniedziałkowy wieczór kibice Śląska musieli przełknąć podwójnie gorzką pigułkę. Ich ukochana drużyna przegrała w derbach Dolnego Śląska z Zagłębiem Lubin aż 0:3.
Porażka z lokalnym rywalem w prestiżowym pojedynku najwidoczniej mocno zabolała też opiekuna "wojskowych".
Magiera zignorował Włodarskiego
Po ostatnim gwizdku sędziego Magiera nie podziękował trenerowi Zagłębia za mecz. 47-letni szkoleniowiec zignorował podążającego w jego stronę Marcina Włodarskiego i uciekł do szatni.
Takie zachowanie Magiery może dziwić, bo do tej pory opiekun piłkarzy Śląska słynął z wysokiej kultur osobistej. Oby to był jednorazowy wypadek przy pracy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
