Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Legii zadowoleni z wyników losowania

26 sierpnia 2011, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Rybus i inni zawodnicy Legii cieszą się ze zdobycia gola
Maciej Rybus i inni zawodnicy Legii cieszą się ze zdobycia gola/PAP/EPA
Piłkarze Legii Warszawa są zadowoleni z losowania fazy grupowej Ligi Europejskiej. W grupie C zmierzą się z PSV Eindhoven, Hapoelem Tel Awiw i Rapidem Bukareszt .

Zawodnicy nie mieli dużo czasu na odpoczynek, po czwartkowym zwycięstwie nad Spartakiem Moskwa 3:2, które dało im awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Po 2 w nocy zespół wylądował w Warszawie, a już o 11.30 zebrał się na stadionie przy Łazienkowskiej, aby pół godziny później rozpocząć trening. Ostatni na murawie pojawił się Janusz Gol, ale wyjątkowo nie spotkała go reprymenda. Strzelec zwycięskiego gola w meczu ze Spartakiem został przyjęty przez kolegów gromkimi brawami.

Największe zdziwienie wśród dziennikarzy wywołała nowa fryzura trenera od przygotowania fizycznego Paolo Terziottiego. Piłkarze Legii ogolili głowę Włocha jeszcze w szatni stadionu Łużniki po zwycięskim meczu. Szkoleniowiec utrzymywał, że nie był to wynik zakładu.

Na treningu drużyna została podzielona na dwie grupy. Piłkarze, którzy grali w czwartek truchtali wokół boiska. Reszta trenowała pod okiem Macieja Skorży. Na boisku zabrakło Danijela Ljuboji i Miroslava Radovicia. Skorża pozwolił odpocząć dwóm Serbom, którzy decydują o sile ofensywnej Legii.

Po zajęciach zespół już w komplecie zgromadził się w budynku klubowym i w towarzystwie dziennikarzy z niecierpliwością czekał na rywali w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Kiedy okazało się, że warszawski zespół zagra w grupie C z Rapidem Bukareszt, PSV Eindhoven i Hapoelem Tel Awiw, po chwili ciszy zawodnicy odetchnęli z ulgą. Obawiali się bowiem, że trafią na znacznie mocniejszych rywali. Nieco zawiedziony był tylko Michał Kucharczyk.

"Osobiście liczyłem, że trafimy do grupy L. Z drugiej strony, to na losowanie nie możemy narzekać, bo mogło być zdecydowanie gorzej. Pokazaliśmy w Moskwie, że potrafimy wygrać z klasowym rywalem, więc dlaczego nie mielibyśmy sobie poradzić np. z PSV Eindhoven? To wyrównana grupa i z każdym musimy się liczyć" - przyznał Kucharczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj