Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Konferencji. Raków nie dał rady. Fiorentina w ćwierćfinale

19 marca 2026, 21:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Liga Konferencji. Raków nie dał rady. Fiorentina w ćwierćfinale
Liga Konferencji. Raków nie dał rady. Fiorentina w ćwierćfinale/PAP
Raków Częstochowa nie zagra w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Piłkarze spod Jasnej Góry przegrali w Sosnowcu z Fiorentiną 1:2 (0:0) w rewanżowym meczu 1/8 finału i odpadli z dalszej rywalizacji. Pierwsze spotkanie u siebie wygrał włoski zespół także 2:1

Raków trafił tuż po wyjściu z szatni

W pierwszej połowie kibice nie oglądali goli. Tuż po przerwie wynik spotkania ogłosił Karol Struski. Pomocnik Rakowa w 46. minucie zaskoczył bramkarza gości uderzeniem przy bliższym słupku.

Goście odpowiedzieli w 68. minucie. Na strzał zdecydował się Cher Ndour. Piłka pod drodze do bramki odbiła się jeszcze od jednego z zawodników i wpadła do siatki Oliwiera Zycha.

Pongracic z własnej połowy trafił do pustej bramki

Po wyrównaniu Fiorentnina dalej atakowała, ale w końcówce do głosu doszli piłkarze Rakowa. W 84. min sędzia początkowo podyktował rzut karny po starciu bramkarza Włochów z Brunesem, ale po analizie wideo zmienił decyzję. W doliczonym czasie Częstochowianie ruszyli do przodu całą drużyną. I w ostatniej akcji spotkania stracili drugiego gola. Do ich pustej bramki z własnej połowy trafił Marin Pongracic i zakończył rywalizację oraz pucharową przygodę Rakowa.

  • Raków Częstochowa – ACF Fiorentina 1:2 (0:0)
  • Bramki: 1:0 Karol Struski (46), 1:1 Cher Ndour (68), 1:2 Marin Pongracic (90+7)
  • Żółte kartki: Raków – Jonatan Braut Brunes, Leonardo Rocha; Fiorentina – Dodo, Cher Ndour, Marin Pongracic
  • Sędzia: Juan Martinez Munuera (Hiszpania)
  • Widzów: ok. 11 000
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj