Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Konferencji. Hat-trick Guala. Efektowny start Legii Warszawa

25 lipca 2024, 23:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marc Gual i Paulo Mendes
Piłkarz Legii Warszawa Marc Gual (L) i Paulo Mendes (P) z Caernarfon Town FC podczas meczu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy/PAP
Piłkarze Legii Warszawa efektownym i efektywnym stylu rozpoczęli swoją tegoroczną przygodę w europejskich pucharach. Zespół ze stolicy w pierwszym spotkaniu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji pokonał na własnym boisku Caernarfon Town 6:0. 

Walijczycy byli dla legionistów marnym tłem. Gospodarze z wygrali z łatwością i już po pierwszym spotkaniu mogą być pewni awansu. Rewanż będzie formalnością i okazją dla trenera Goncalo Feio na danie szansy rezerwowym. 

Kolejny rywal będzie znacznie trudniejszy

Kolejnym rywalem Legii będzie zapewne duńskie Broendby IF, które w pierwszym meczu wygrało u siebie z kosowskim FK Llapi Podujevo 6:0 (4:0).

W czwartkowy wieczór strzelanie przy Łazienkowskiej rozpoczął Marc Gual. Hiszpan prowadzenie swojemu zespołowi dał w 22. minucie. 

Na przerwę Legia schodziła z przewagą dwóch goli. W 44. minucie Ryoya Morishita dośrodkował piłkę w pole karne i wydawało się, że bramkarz gości bez kłopotu złapie piłkę, lecz popełnił fatalny błąd i futbolówka znalazła się w bramce.

W drugiej połowie legioniści jeszcze bardziej podkręcili tempo i strzelili kolejne gole. Gual trafił do siatki w 48. i 53. minucie i tym samym skompletował hat-tricka. 

Na 5:0 w 71. minucie podwyższył Blaz Kramer. Słoweniec przyjęciem piłki zgubił obrońców i precyzyjnym uderzeniem wykończył akcję.

Wynik spotkania w doliczonym czasie ustalił Claude Goncalves, dla którego był to pierwszy gol w barwach warszawskiej drużyn. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBartosz Zmarzlik na podium żużlowej Grand Prix w Malilli »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj