Mauricio Pochettino (trener Tottenhamu): "Bardzo trudno mi teraz cokolwiek powiedzieć. Dziękuję piłce nożnej, moim zawodnikom. Mam podopiecznych, którzy są bohaterami. A Lucas Moura jest superbohaterem! Druga połowa była niesamowita. Nie da się przeżywać tego typu emocji bez futbolu. Kiedy pracujesz i czujesz wsparcie kibiców, nie ma stresu, jest tylko przyjemność. Pokazaliśmy pasję w dwumeczu z Manchesterem City i teraz. Nie było łatwo, ale to jest magiczny turniej".

Erik ten Hag (trener Ajaxu): "Byliśmy tak blisko, tak bardzo na to zasługiwaliśmy, ale ta ostatnia sekunda... W przerwie powiedziałem moim piłkarzom, że to jeszcze nie koniec. To dało się zauważyć w nastawieniu zawodników Tottenhamu. Nie przestali wierzyć. Nie mogę nikogo za nic winić. Mieliśmy nieprawdopodobny sezon w Lidze Mistrzów i bardzo się rozwinęliśmy jako zespół. Ale trudno nam się pogodzić z tym, co się stało".

Lucas Moura (pomocnik Tottenhamu, zdobywca hat-tricka): "Futbol dostarcza nam emocji, których nie umiemy sobie nawet wyobrazić. Spójrzcie na mnie - to najlepsza chwila w mojej karierze, w moim życiu. Nie da się wyrazić słowami tego, co czuję. Na pewno szczęście i duma z kolegów. Daliśmy z siebie wszystko, jesteśmy rodziną. To niesamowite".

Christian Eriksen (pomocnik Tottenhamu, były gracz Ajaxu): "To był szalony mecz. Byliśmy w dołku, ale zdołaliśmy wygrać. Mieliśmy sporo szczęścia. Współczuję Ajaxowi, grał lepiej od nas w przekroju tego dwumeczu, ale to my stworzyliśmy więcej okazji. Przy ostatnim golu nie było już mowy o żadnej taktyce. Tylko serce plus Lucas Moura. Mam nadzieję, że zbudują mu w Anglii pomnik".

Toby Alderweireld (obrońca Tottenhamu, były gracz Ajaxu): "Ajaxowi i jego kibicom należy się szacunek. Ten klub ma wspaniałą filozofię i jestem dumny, że jestem częścią jego historii. Mentalnie było nam bardzo trudno (po drugiej bramce dla Ajaxu - PAP), wiedzieliśmy, że musimy zdobyć trzy gole. Ale w drugiej połowie pokazaliśmy, że to nam bardziej zależało na awansie".