Gliwiczanie przylecieli we wtorek przed południem czarterowym samolotem do Mińska, gdzie czekał już na nich klubowy autokar, którym wieczorem udali się do Borysowa na oficjalny trening.

„To dla nas nowa sytuacja, Piast po raz pierwszy wystąpi w kwalifikacjach LM. Widzę po zawodnikach, że są skoncentrowani, gotowi na to, aby wyjść na boisko i pokazać, na co ich naprawdę stać. To jest najważniejsze” – dodał.

Przyznał, że przed każdym meczem czuje dreszczyk emocji.

„To nieodzowny element wykonywania zawodu piłkarz i trenera. Gdyby tego nie było – coś byłoby nie tak. Czekamy na spotkanie z niecierpliwością, zdajemy sobie sprawę z kim zagramy i jesteśmy na to przygotowani. Zaczynamy coś po wspaniałym sezonie” – stwierdził Fornalik.

Zaznaczył, że doświadczenie zdobyte w pracy selekcjonera kadry narodowej pomaga mu przygotować się do takich meczów, jak środowe.

BATE po 14 kolejkach ligi białoruskiej, w której rywalizacja toczy się systemem wiosna-jesień, jest wiceliderem. Piast środowym spotkanie inauguruje sezon.

„Zdajemy sobie sprawę z klasy rywala i musimy być gotowi na różne warianty. Taktyka w trakcie gry może się zmienić. Wiedzę o rywalu mamy – podejrzewam - nie mniejszą niż on na nasz temat, chociaż my jeszcze nie zaczęliśmy sezonu. Zrobiliśmy wszystko, by być w optymalnej formie” – ocenił były selekcjoner reprezentacji Polski.

Komplementował Borysow Arenę, na której w środę rozegrany zostanie mecz.

„To bardzo ładny obiekt, już po stadionie widać, że wszystko tu jest dopięte na ostatni guzik. Zespół rok w rok gra w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy, to się nie bierze z niczego. Po prostu jest to świetnie zorganizowany klub” – stwierdził.

Kapitan Piasta Gerard Badia podkreślił, że wraz z kolegami nie może się doczekać pierwszego w sezonie oficjalnego meczu.

„Pracowaliśmy ciężko, wszyscy jesteśmy do dyspozycji trenera. Bardzo chcemy już zagrać” – powiedział Hiszpan.

Jego zdaniem Piast jest klubem i zespołem mocniejszym, niż podczas poprzedniego występu w Europie (kwalifikacje LE 2016).

„Wtedy widziałem dużą różnicę między drużynami. Teraz klub jest mocniejszy, mamy lepszych zawodników” – dodał pomocnik.

Występami w eliminacjach LM Piast rozpoczyna trzeci start w europejskich rozgrywkach. W latach 2013, po czwartym miejscu w ekstraklasie, i 2016, gdy zdobył wicemistrzostwo, już po pierwszych meczach odpadł z kwalifikacji Ligi Europy. Za pierwszym razem od gliwiczan lepszy okazał się azerski Karabach Agdam (1:2 i 2:2 po dogrywce), potem musieli uznać wyższość szwedzkiego IFK Goeteborg (0:3 i 0:0).

Początek środowego meczu w Borysowie o godz. 19.00, rewanż za tydzień w Gliwicach.

Trybuny Borysow Areny mogą pomieścić 13 tysięcy widzów, organizatorzy spodziewają się ok. 10 tysięcy kibiców.