Spotkanie Realu z Chelsea rozegrano dokładnie rok po meczu tych drużyn również na Santiago Bernabeu, również w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, tyle że w rewanżu. Wówczas wygrali londyńczycy 3:2 po dogrywce, ale zwycięstwo miało gorzki smak, bo sześć dni wcześniej w Anglii "Królewscy" wygrali 3:1 i to oni awansowali do kolejnej rundy.
O rewanż drużynie prowadzonej przez trenera Franka Lamparda będzie trudno. W 21. minucie prowadzenie obrońcom trofeum dał Francuz Karim Benzema, który zdobył swoją 90. bramkę w Lidze Mistrzów w karierze.
Francuz jest pod tym względem czwarty w klasyfikacji wszech czasów, a trzeciemu Robertowi Lewandowskiemu ustępuje o jedno trafienie.
Był to też jego 20. gol w tych rozgrywkach przeciwko angielskim klubom. Lepszy pod tym względem jest tylko Argentyńczyk Lionel Messi - 27.
W 59. minucie szarżującego na bramkę londyńczyków Brazylijczyka Rodrigo faulował od tyłu Ben Chilwell i sędzia pokazał obrońcy Chelsea czerwoną kartkę. Od tego momentu mecz stał się znacznie bardziej jednostronny, a napór Realu przyniósł jeszcze gola Marco Asensio kwadrans później. Przy obu bramkach asystował Brazylijczyk Vinicius Junior.
We wtorek do awansu do półfinału znacznie przybliżyły się ekipy Manchesteru City i Interu Mediolan. Mistrz Anglii pokonał u siebie Bayern Monachium 3:0, a klub z Włoch wygrał w Lizbonie z Benficą 2:0. Rewanże tych par zaplanowano na 19 kwietnia.
Znane są już potencjalne pary półfinałowe. Zwycięzca ćwierćfinału pomiędzy Napoli a Milanem trafi na Benficę lub Inter, a lepszy w dwumeczu Realu z Chelsea zmierzy się z Manchesterem City lub Bayernem.
Półfinały zaplanowano na 9-10 i 16-17 maja, a finał odbędzie się 10 czerwca w Stambule.
Real Madryt - Chelsea Londyn 2:0 (1:0)
Bramki: Karim Benzema (21), Marco Asensio (74)
Czerwona kartka: Ben Chilwell (Chelsea, 59)
Sędzia: Francois Letexier (Francja)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.