Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoskie kluby z pustymi rękoma. Przegrane finały Interu, Romy i Fiorentiny

11 czerwca 2023, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lautaro Martinez i Federico Dimarco
Lautaro Martinez i Federico Dimarco/PAP/EPA
“Ale szkoda. Inter grał z Manchesterem City jak równy z równym, ale Ligę Mistrzów wygrał Pep Guardiola” – tak triumf angielskiego klubu nad drużyną z Mediolanu podsumowała włoska „La Gazzetta dello Sport” po finale rozegranym w Stambule.

W relacjach jest wiele słów uznania dla gry Interu i żalu z powodu zmarnowanych okazji.

Włoskie media zauważają, że klubowi z Mediolanu nie udało się zdobyć europejskiego tytułu po raz czwarty. Ale to znaczy także - dodają - że włoskie kluby wyszły z pustymi rękoma ze wszystkich trzech turniejów w Europie; AS Roma przegrała finał Ligi Europy z Sevillą, a Fiorentina z West Ham w Lidze Konferencji Europy.

Żadnego wyczynu, nie ma nocy, którą będzie się wspominać - podkreśliła „La Gazzetta dello Sport”. Ale autor relacji dodał jednocześnie, że drużyna, której trenerem jest Simone Inzaghi, opuszcza Stambuł z wysoko podniesioną głową. Oceniono, że mecz przeciwko „najsilniejszej formacji na świecie” został rozegrany przez mediolańczyków „doskonale”, bo długo blokowali oni akcje przeciwników.

"Corriere dello Sport" pisze o "gorzkich łzach" po finale. Dodaje, że bramka strzelona przez Rodriego "skazała na porażkę drużynę Inzaghiego, która zaprezentowała grę pełną dumy i żalu" i zmarnowała dwie znakomite okazje.

Nie wystarczyło serce drużyny Inzaghiego - ocenił w relacji dziennik "Tuttosport". Zdaniem komentatora Inter grał znakomicie, a Manchester City był "daleki od swoich standardów". Jednak Anglikom, dodaje, wystarczyło wykorzystanie jednej z nielicznych dobrych okazji podczas meczu, by odblokować Rodriego i nie dopuścić do remisu.

Interowi pozostaje marna pociecha, że grał jak równy z równym, a chwilami nawet lepiej z drużyną, której przeznaczeniem z racji wyników, liczb, talentu i sposobu gry jest zapisanie się w historii piłki nożnej - podsumował autor komentarza. W jego ocenie na boisku nie było widać ogromnej różnicy między klubami, jeśli chodzi o ich budżety.

Wskazał on też: Inter był odważny, dobrze prowadzony przez Simone Inzaghiego i tak czy inaczej odniósł historyczny rezultat.

Ale piłka nożna - napisał - jest bezlitosna, znacznie bardziej niż inne dyscypliny sportowe, a ten, kto wykorzystuje lepiej okazję, na końcu ma zawsze rację.

Pełna smutku jest relacja dziennika "La Stampa": Inter opuszcza Stambuł z morzem żalu z powodu licznych stworzonych i zmarnowanych okazji.

To porażka niezasłużona, ale będąca wynikiem zbyt wielu błędów - zaznaczono na łamach turyńskiej gazety.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChwalińska wkreślona z listy startowej. Fatalne wieści na temat polskiej tenisistki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj