Poza siedmioma zawodnikami FC Kopenhaga, którzy grali w środę w Stambule z Galatasaray, w innych europejskich klubach w pierwszych meczach fazy grupowej LM wystąpiło 11 innych duńskich piłkarzy.

Ten urodzaj jest wręcz niesamowity. Nigdy jeszcze aż tylu duńskich piłkarzy nie odgrywało kluczowych ról w silnych europejskich klubach - skomentował dziennik „BT”.

Reklama

Jak podkreśliła gazeta, nie chodzi tu o tylko FC Kopenhaga, lecz o inne kluby, w których w pierwszych jedenastkach grają regularnie tacy piłkarze jak Frederik Roennows w Unionie Berlin, Rasmus Hoejlund i Christian Eriksen w Manchesterze United czy Andreas Christensen w Barcelonie.

Jeszcze nie tak dawno nasi piłkarze trafiali głównie do niższych zagranicznych lig, a dzisiaj to największe kluby starają się ich pozyskać, czego przykładem jest 20-letni Rasmus Hoejlund, za którego w sierpniu Manchester United zapłacił Atalancie aż 72 miliony funtów - dodał dziennik „Ekstrabladet”.

Zbigniew Kuczyński