Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny przeżył deja vu. Po meczu z Benficą media go nie oszczędziły

22 stycznia 2025, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Benfica - Barcelona
Wojciech Szczęsny leży na murawie/PAP/EPA
Koszmar, katastrofa, kompromitacja - tak krótko można podsumować grę Wojciecha Szczęsnego meczu Ligi Mistrzów z Benficą Lizbona. Media nie zostawiły na nim suchej nitki i nic w tym dziwnego. Polak puścił cztery bramki, z czego dwie padły po jego fatalnych błędach. 34-latek we wtorkowy wieczór przeżył deja vu. W 2022 piłkarze ze stolicy Portugalii również strzelili mu cztery gole.

Szczęsny dostał 4, Lewandowski 7

"Katastrofa" - taka uwaga przy nazwisku Szczęsnego widnieje w pomeczowych ocenach katalońskiego dziennika "Sport". Gazeta dała Polakowi najniższą notę w całej drużynie - jedynie 4/10.

Grający przez całe spotkanie Robert Lewandowski, oceniony na "siódemkę", został za to skrytykowany za "spowalnianie ataków" drużyny z Katalonii, ale pochwalony za pewne wykorzystanie dwóch rzutów karnych.

Polski napastnik zdobył już dziewięć bramek w tym sezonie Ligi Mistrzów, a we wszystkich rozgrywkach uzbierał ich już 28.

Szczęsny utrudnił zadanie Barcelonie

W ocenie dziennika "La Vanguardia", mecz w Lizbonie był „bardzo trudny” dla drużyny Hansiego Flicka właśnie z powodu dwóch "rażących błędów" Szczęsnego.

Nie zapomni on swojego pierwszego startu w Lidze Mistrzów w koszulce Barcelony - napisał kataloński dziennik "Mundo Deportivo".

Portal ESPN zauważył, że Flick chwalił ostatnio polskiego golkipera i po raz pierwszy postanowił dać mu szansę w europejskich pucharach. Był to fatalny występ dla Szczęsnego i trudny do usprawiedliwienia dla Flicka, biorąc pod uwagę wcześniejsze występy Inakiego Peny - napisał portal.

Szczęsny źle zapisał się w historii Barcelony

W wieku 34 lat i 9 miesięcy Szczęsny został najstarszym piłkarzem, jaki zadebiutował w Barcelonie w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Do tej pory zaszczyt ten przysługiwał Francuzowi Lilianowi Thuramowi, który w 2006 roku wystąpił w meczu przeciwko drużynie Levski Sofia w wieku 34 lat i 8 miesięcy.

O ile Francuz zadebiutował w wygranym przez Barcelonę 5:0 meczu, o tyle debiut Szczęsnego w Lizbonie zostanie zapamiętany... z czegoś zupełnie przeciwnego - napisał ESPN.

Szczęsny drugi raz puścił 4 gole w meczu z Benficą

Madrycki dziennik "AS" pisze o deja vu Szczęsnego, który wpuścił już cztery bramki przeciwko Benfice w 2022 r., będąc bramkarzem Juventusu Turyn. Drużyna z Włoch uległa wówczas Portugalczykom w fazie grupowej Ligi Mistrzów 3:4.

Po wtorkowym zwycięstwie Barcelona zajmuje drugie miejsce w tabeli Ligi Mistrzów. Przed nią jest tylko Liverpool z kompletem siedmiu zwycięstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj