Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny bał się zaryzykować. Jego zagranie zostało hitem internetu [WIDEO]

30 stycznia 2025, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny/X.com
Wojciech Szczęsny dopiero niedawno zaczął bronić w barwach Barcelony. W swoim nowym klubie zaliczył już kilka spektakularnych wpadek. Być może dlatego w zremisowanym 2:2 meczu Ligi Mistrzów z Atalantą Bergamo bał się zaryzykować. W efekcie zdecydował się na nietypowe zagranie, które stało się hitem internetu.

Lewandowski bez gola

W środowy wieczór Barcelona podejmowała na własnym stadionie Atalantę. Włosi nie są wygodnym rywalem. Katalończycy przekonali się o tym doskonale. Włoska drużyna długimi fragmentami stosowała wysoki pressing i nie pozwalała rozwinąć skrzydeł Katalończykom.

Łatwego życia z obrońcami gości nie miał zwłaszcza Robert Lewandowski. Polak w tym meczu miał w sumie tylko jedną dogodną okazję do strzelenia gola. W ostatniej chwili został jednak zablokowany i mecz zakończył w 69. minucie bez bramki na koncie.

Piłka trzy razy wpadła do siatki Szczęsnego

Czystego konta nie zachował Szczęsny. Były bramkarz naszej reprezentacji Polski w pierwszej połowie miał jeszcze szczęście. Piłka wpadła do jego siatki, ale gol nie został zaliczony, bo po analizie VAR okazało się, że wcześniej był spalony.

W drugiej części spotkania Szczęsny dwukrotnie musiał sięgać do swojej sitki. Przy drugim golu dla Atalanty piłka za nim znalazła się w bramce przeleciała między nogami golkipera Barcelony.

Szczęsny nie chciał popełnić błędu

Jednak po meczu największym echem w internecie odbiło się zagranie Szczęsnego z 7. minuty spotkania. 34-latek naciskany przez rywala bał się zaryzykować we własnym polu karnym i zdecydował się na nietypowe zagranie. Polak nie wdał się w drybling, tylko wybił piłkę na rzut rożny. Być może dzięki temu uniknął wpadki.

Trener zadowolony z Lewandowskiego i Szczęsnego

Po ostatnim gwizdku sędziego trener Barcelony, Hansi Flick w rozmowie z Canal Plus pochwalił za grę w meczu z Atalantą zarówno Lewandowskiego i jak Szczęsnego.

Barcelona fazę ligową Ligi Mistrzów zakończyła na drugim miejscu. Pierwsze zajął Liverpool.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj