Perez ogłosił swoje zwycięstwo w jednym z hoteli
Liczenie głosów zakończyło się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jeszcze przed podaniem oficjalnych wyników o zwycięstwie Pereza poinformowała klubowa telewizja, a on sam ogłosił swoją wygraną w jednym z madryckich hoteli.
To pierwsze wybory prezesa Realu Madryt od 20 lat; wcześniej Perez nie miał kontrkandydatów i był automatycznie wybierany na kolejne kadencje. Prawo głosu miało ponad 75 tys. "socios", czyli zrzeszonych członków klubu, ale według szacunków w głosowaniu udział wzięła około jedna trzecia z nich.
Rywal Pereza obiecywał transfer Haalanda
Rywalem Pereza był Enrique Riquelme - przedsiębiorca z Alicante, prezes grupy energetycznej Cox. W czasie kampanii wyborczej 37-latek obiecywał m.in. sprowadzenie do Realu napastnika Manchesteru City Erlinga Haalanda czy trenera Juergena Kloppa, choć otoczenia obu zdecydowanie zaprzeczyły planom dołączenia do "Królewskich".
Chciałbym pogratulować Florentino zwycięstwa w wyborach. Real Madryt nie będzie już przez 20 lat funkcjonował bez wyborów. Trzeba nadal stawiać „socios” w centrum wszystkiego - powiedział po północy Riquelme, zapewniając o szacunku dla Realu Madryt i jego prezesa.
To był wielki dzień dla Realu Madryt. Wygraliśmy we wszystkich okręgach wyborczych, w każdej grupie wiekowej. (…) Chcę dalej budować klub, który pozostanie na szczycie rankingów pod względem międzynarodowej reputacji - powiedział z kolei Perez.
Mourinho wraca do Realu
Wybory odbyły się po katastrofalnym sezonie dla Realu, który drugi rok z rzędu nie zdobył żadnego trofeum. Ponadto w ostatnich miesiącach klub dwukrotnie zmieniał trenerów, a konflikty między zawodnikami skutkowały napiętą atmosferą w szatni.
Wraz ze zwycięstwem Pereza do klubu dołączy Mourinho, który trenował "Królewskich" w latach 2010-2013, a także m.in. francuski obrońca Ibrahima Konate. Jeszcze przed wyborami media poinformowały o sfinalizowaniu przez Real transferu holenderskiego defensora Denzela Dumfriesa, który dotychczas bronił barw Interu Mediolan.
Ósma kadencja Pereza w Realu
Perez obiecał również złożenie oferty w wysokości 150 mln euro za jedną z gwiazd światowej piłki, choć nie podał żadnego konkretnego nazwiska. Jak spekulują media, może chodzić o pomocnika Michaela Olise z Bayernu Monachium, choć Bawarczycy zdecydowanie twierdzą, że 24-letni Francuz nie jest na sprzedaż za żadne pieniądze.
Będzie to już ósma kadencja 79-letniego Pereza, który prezesem Realu Madryt został po raz pierwszy w 2000 r. Jeśli dotrwa do końca obecnej kadencji, w 2030 r. będzie miał 83 lata i zostanie najstarszym prezesem klubu w historii.
W marcu br. wybory odbyły się również w FC Barcelonie, która jest głównym rywalem "Królewskich". Na kolejną kadencję został wybrany Joan Laporta, który w 2022 r. sprowadził do klubu Roberta Lewandowskiego, a w 2024 r. Wojciecha Szczęsnego.