Decyzja o przeprowadzce do USA nie była łatwa
Lewandowski pod koniec czerwca związał się kontraktem z Chicago Fire. We wtorek Polak wylądował za oceanem i oficjalnie został zaprezentowany jako piłkarza "Strażaków". Były gracz Barcelony tego samego dnia odbył też pierwszy trening z nowymi kolegami i wziął udział w oficjalnej konferencji prasowej.
Po latach gry i licznych sukcesów w Europie Lewandowski przeniósł się za ocean. Polak przyznał, że decyzja o opuszczeniu Starego Kontynentu była dla jego rodziny trudna, ale nie wyobrażał sobie pozostania na nim w barwach innego klubu, po tych czterech latach spędzonych w Barcelonie.
Lewandowski nie myśli teraz o reprezentacji
Lewandowski na konferencji został zapytany o dalsze występy w reprezentacji Polski. Po braku awansu biało-czerwonych do trwającego mundialu w Ameryce Północnej pojawiły się znaki zapytania dotyczące jego gry w drużynie narodowej.
Ważniejsze jest to, żeby trochę tutaj pożyć, pograć, zorientować się, jak wygląda życie na innym kontynencie. Później wrócę do tej sprawy. Będę w stanie odpowiedzieć na parę pytań, które mam w głowie, i stwierdzić, co jest najlepsze dla mnie i dla reprezentacji - powiedział Lewandowski na pierwszej konferencji prasowej jako piłkarz Chicago Fire.
Najbliższe zgrupowanie drużyny narodowej planowane jest na końcówkę września. Wówczas Polska zagra dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną, raz ze Szwecją i raz z Rumunią w Lidze Narodów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
