Lewandowski lepszy od Griezmanna
Mecz był zapowiadany jako pojedynek Lewandowskiego z Antoine'em Griezmannem. Polak i Francuz w letnim okienku transferowym przenieśli się za ocean. Po ostatnim gwizdku sędziego więcej powodów do zadowolenia miał były gracz Barcelony.
Lewandowski zakończył mecz z golem na koncie, a jego drużyna zgarnęła trzy bardzo cenne punkty. Natomiast byłemu zawodnik Atletico Madryt na pocieszenie została asysta, jaką zaliczył przy bramce Davida Brekalo.
Lewandowski zmylił bramkarza
Wynik meczu już w 4. minucie otworzyli goście. Do siatki Orlando City trafił Puso Dithejane. Chicago Fire na prowadzeniu utrzymywało się do 52. minuty. Wtedy do remisu doprowadził Brekolo.
Szalę zwycięstwa na stronę "Strażaków" w 68. minucie przechylił Lewandowski. Polak podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze i pewnie wykonał rzut karny. Golkiper gospodarzy został kompletnie zmylony. Maxime Crépeau rzucił się w lewą stronę, a kapitan naszej reprezentacji umieścił piłkę w prawym rogu jego bramki.
Chicago Fire na trzecim miejscu w tabeli
W ten sposób Lewandowski zapewnił trzy punkty swojej drużynie. Polak na boisku przebywał do 83. minuty. Wtedy na murawie zastąpił go Sam Rogers.
Po 20. kolejkach Chicago Fire zajmuje trzecie miejsce w tabeli ligi MLS. Drużyna Lewandowskiego do prowadzącego Nashville SC traci aż 11 punktów, ale ma o jeden mecz mniej rozegrany od lidera.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
