"Królewscy" nie przegrali 17. kolejnego spotkania ligowego i odparli atak Barcelony, która po wtorkowym zwycięstwie (10. z rzędu) nad Getafe 4:0 zmniejszyła dystans do punktu.

Reklama

>>>Atletico - Real 1:4. Zobacz gole

Strzelecki festiwal Ronaldo rozpoczął się 25. minucie, kiedy popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego. 10 minut po przerwie uderzeniem głową wyrównał Kolumbijczyk Radamel Falcao, który uzyskał 21. gola w sezonie.

Jego osiągnięcie blaknie jednak wobec popisów Portugalczyka. W 68. minucie gwiazdor Realu przymierzył z okolic narożnika pola karnego, a lecąca z charakterystyczną rotacją piłka wylądowała pod poprzeczką bramki gospodarzy. Kwadrans później Ronaldo wykorzystał rzut karny, zdobywając trzecią bramkę tego wieczoru, a 40. w sezonie. W klasyfikacji strzelców La Liga o jedno trafienie wyprzedza obecnie Argentyńczyka Lionela Messiego z Barcelony.

Wynik meczu ustalił w 88. minucie rezerwowy Jose Callejon.

Piłkarze Realu nie przegrali żadnego z ostatnich 23 meczów z lokalnym rywalem. Po raz ostatni zeszli z boiska pokonani 30 października 1999 roku.

Podopiecznym trenera Jose Mourinho coraz mniej brakuje do wyrównania rekordu wszech czasów pod względem liczby bramek uzyskanych w jednym sezonie. Obecnie mają ich w dorobku 104. W rozgrywkach 1989/90 "Królewscy" - prowadzeni wtedy przez Walijczyka Johna Toshacka - zdobyli ich 107.