Chwalińska jest największą sensacją French Open
Chwalińska w Paryżu musiała przebrnąć przez kwalifikacje. Gdy zaczynała rywalizację w turnieju głównym była notowana poza pierwszą setką rankingu WTA. W pierwszej rundzie pochodząca z Dąbrowy Górniczej zawodniczka wygrała z mistrzynią olimpijską Chinką Qinwen Zheng. Następnie z kwitkiem odprawiła rozstawioną z numerem 23. Belgijką Elise Mertens, a w 3. rundzie "wyrzuciła" za burtę Greczynkę Marię Sakkari. W 1/8 finału nie dała jej rady reprezentantka gospodarzy. Parry w pojedynku z Chwalińską była bezradna.
Dziś Chwalińska jest największą sensacją French Open i powoli jest typowana przez ekspertów do roli "czarnego konia" imprezy. Jednak nie zawsze było tak różowo w życiu 24-latki.
Zdrowie piętą achillesową Chwalińskiej
Początki zawodowej kariery dla Chwalińskiej były bardzo trudne. Tenisistka miała wielkie kłopoty ze zdrowiem. Zmagała się z kontuzjami pleców, nadgarstka, kolana. Urazy eliminowały ją z występów na korcie. Było sporo bólu i cierpienia.
To wszystko spowodowało, że Chwalińską dopadła depresja. Pod koniec czerwca 2021 roku z tego powodu zawiesiła karierę. Od końca 2019 roku choruję na depresję. Pojawiające się nieustannie kontuzje na pewno nie pomagały mi poradzić sobie z tą chorobą. Próbowałam trenować i rywalizować, ale czułam, jak to wszystko coraz bardziej mnie wykańcza i przytłacza. Doszłam do takiego punktu, w którym nie jestem już w stanie zmusić się do trenowania - napisała w 2021 roku w mediach społecznościowych Chwalińska.
Chwalińska pomogli specjaliści, bieganie, siłownia i boks
Zawodniczka nie poddała się. Stoczyła walkę z chorobą. Zrobiła sobie przerwę od tenisa. Zdecydowała się na terapię. Pomogli jej specjaliści, ale również bieganie, siłownia i boks. Chwalińska stanęła na nogi, odzyskała równowagę, spokój i zyskała pewność siebie oraz poprawiła formę fizyczną. Stopniowo zaczęła wracać na kort.
Dziś w Paryżu osiągnęła swój największy sukces w karierze, a to jeszcze nie koniec. Tak samo jak nie skończyła się walka z depresją. To ciągła praca nad sobą i nad swoimi przekonaniami - podkreśla Chwalińska.