Dziennik Gazeta Prawana logo

Trwa piękny sen Chwalińskiej w Paryżu. Polka w ćwierćfinale French Open

13 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trwa piękny sen Chwalińskiej w Paryżu. Polka w ćwierćfinale French Open
Trwa piękny sen Chwalińskiej w Paryżu. Polka w ćwierćfinale French Open/PAP/EPA
Maja Chwalińska musiała przejść przez kwalifikacje, by zagrać w turnieju głównym wielkoszlemowego French Open. Nikt na nią nie stawiał, a ona nieoczekiwanie stała się "czarnym koniem" zawodów. W poniedziałek pokonała reprezentantkę gospodarzy Diane Parry 6:3, 6:2 i awansowała do ćwierćfinału. W nim zmierzy się z Rosjanką Anną Kalinską.

Chwalińska odprawiła z kwitkiem kolejną rywalkę

Chwalińska w stolicy Francji gra jak z nut. 24-letnia Polka już i tak osiągnęła życiowy sukces. To dopiero trzeci występ pochodzącej z Dąbrowy Górniczej tenisistki w zasadniczej części wielkoszlemowego turnieju. W 2022 roku była w 2. rundzie Wimbledonu, a w 2025 przegrała pierwszy mecz w Australian Open.

W 1. rundzie tegorocznych zmagań w Paryżu Chwalińska wygrała z mistrzynią olimpijską Chinką Qinwen Zheng 6:4, 6:0, następnie w takim samym stosunku z rozstawioną z numerem 23. Belgijką Elise Mertens, a w 3. rundzie pokonała Greczynkę Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2.

Chwalińska nie dała Parry żadnych szans

Na drodze Chwalińskiej do ćwierćfinału stała Parry. Nasza tenisistka podeszła do tej rywalizacji bez żadnej tremy. Od początku pojedynku bardzo pewnie prezentowała się na korcie. Swoją rywalkę zaskoczyła kombinacyjnym i urozmaiconym repertuarem zagrań.

Polka grała bardzo odważnie. Parry nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na skuteczną grę Chwalińskiej. W efekcie nasza reprezentantka dość gładko pokonała Francuzkę 6:3, 6:2.

Chwalińska ostatnią Polką w Paryżu

Chwalińskiej w ćwierćfinale zmierzy się z Anną Kalinską. Rozstawiona z numerem 22. Rosjanka pokonała w poniedziałek reprezentującą Austrię Anastasię Potapovą (28.) 6:4, 2:6, 7:6 (10-7).

Chwalińska jest ostatnią Polką, która pozostała w rywalizacji. W niedzielę Iga Świątek w 1/8 finału przegrała z Ukrainką Martą Kostiuk 5:7, 1:6.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj