W sobotę Borussia przegrała u siebie w derbach Zagłębia Ruhry z Schalke 04 Gelsenkirchen 1:2. Bawarczycy pokonali z kolei 5:0 Fortunę Duesseldorf.
yć - powiedział po meczu Lewandowski.
Napastnik polskiej reprezentacji trafił w 55. minucie, ale z murawy schodził ze smutną miną. - skomentował.
Pierwsza połowa, do której Borussia wyszła w nietypowym dla siebie ustawieniu 1-3-5-2, była znacznie słabsza od drugiej. Podopieczni Juergena Kloppa nie potrafili odnaleźć się na nowych dla siebie pozycjach i nie stwarzali zagrożenia pod bramką Schalke.
- podkreślił Lewandowski.
Na pewno wpływ na postawę mistrza Niemiec miał brak podstawowych zawodników w składzie. Z powodu kontuzji na murawie zabrakło w pomocy Jakuba Błaszczykowskiego, Ilkaya Guendogana i Mario Goetzego, a w obronie Marcela Schmelzera.
- ocenił polski napastnik.
Lewandowski nie uważa, że wpływ na jego dyspozycję miało przełożenie z wtorku na środę meczu reprezentacji przeciwko Anglii w eliminacjach mistrzostw świata.
podkreślił i dodał, że w tej chwili trudno jest ocenić, czy remis z Wyspiarzami na Stadionie Narodowym traktować jako sukces.
- zaznaczył.
Lewandowski do Borussii trafił w 2010 roku. W pierwszym sezonie strzelił osiem goli, w drugim 22. Teraz po ośmiu kolejkach ma na koncie trzy trafienia.
- przyznał.